Dania ma wreszcie nowy rząd. To pierwszy taki gabinet od 30 lat

Premier Mette Frederiksen udało się wreszcie zbudować nowy gabinet. Potrwało to 69 dni, a rząd nie ma większości. Do tego składa się z czterech partii, co jest pierwszym takim gabinetem od 30 lat.

Socjaldemokratyczna polityk ogłosiła powstanie gabinetu po wizycie u króla Fryderyka X, którego statek zacumował w Odense. Gabinet stworzą cztery ugrupowania – Partia Socjaldemokratyczna, Socjalistyczna Partia Ludowa, Partia Socjalliberalna oraz partia Umiarkowani.

Koalicja ma 82 mandaty, czyli o osiem za mało, by mieć rząd większościowy. Dlatego, by wygrywać głosowania, będzie uzależniona od poparcia części opozycji. Frederiksen po raz trzeci zostanie premierem. We wtorek przedstawi program polityczny gabinetu, a w środę król pozna nazwiska ministrów.

Dania czekała na nowy rząd najdłużej w historii – 69 dni. O ile bowiem Partia Socjaldemokratyczna Mette Frederiksen wygrała wybory, zdobywając 21,9 proc., to ani blok lewicowy, ani prawicowy nie potrafiły zbudować większości.