Rząd przyjął pakiet chroniący dzieci w Internecie. Będzie zakaz telefonów w szkołach
W trakcie wtorkowego posiedzenia rząd przyjął pakiet ustaw, które mają chronić dzieci w Internecie. To m.in. ograniczenie dostępu do pornografii i zakaz korzystania z telefonów w szkołach podstawowych.
„Dziś średni wiek pierwszego kontaktu dziecka z pornografią w Polsce to niespełna 11 lat. Nie możemy pozostawać wobec tego obojętni” – powiedział wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Przyjęty przez rząd pakiet ustaw obejmuje:
- ograniczenie dostępu nieletnich do pornografii,
- ułatwienie usuwania nielegalnych treści,
- zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach podstawowych.
W kwestii pornografii wicepremier zapewnia, że weryfikacja wieku będzie w pełni anonimowa, serwisy nie będą przetrzymywały danych użytkowników, a państwo nie będzie wiedziało, jakie strony odwiedzają obywatele.
„Potwierdzamy wyłącznie pełnoletność, nic więcej” – mówi.
Dostawcy, którzy nie spełnią wymogu skutecznej weryfikacji wieku, będą musieli liczyć się z karą finansową od 10 tys. zł do 1 mln zł. Będzie ją nakładał prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Inną możliwą konsekwencją będzie zablokowanie strony na poziomie domeny.
Z kolei decyzje o usuwaniu nielegalnych treści mają zapadać „w krótkich terminach i pod pełną kontrolą sądów”.
Rząd chce zakazać telefonów w szkołach, ale z wyjątkami
Tymczasem ministra edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że rząd przyjął też projekt zakazujący używania telefonów komórkowych przez uczniów w szkołach podstawowych. Dotyczy to zarówno lekcji, jak i przerw. Zakaz ma wejść w życie 1 września 2026 r.
Projekt daje możliwość wprowadzenia takiego zakazu także szkołom ponadpodstawowym.
– Oczywiście wprowadziliśmy pewne wyjątki. Są to wyjątki dotyczące zdrowia, dotyczące bezpieczeństwa oraz w przypadku, kiedy nauczyciel lub nauczycielka zdecydują, że do procesu dydaktycznego lub wychowawczo-opiekuńczego potrzebne jest użycie tego telefonu, będzie takie działanie mogło być możliwe – powiedziała Barbara Nowacka.
Zapewniła, że zakaz będzie wprowadzony „na wyraźny głos nauczycielek i nauczycieli”, a takie zasady obowiązują już w ponad połowie szkół w Polsce. Dodała, że z badań wynika, że takie rozwiązanie popiera 85 proc. społeczeństwa.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. PAP/Lech Muszyński