Wyniki Creotech Instruments rozczarowały inwestorów. Kurs spółki spadł z rekordowym poziomów
Kurs akcji Creotech Instruments – napędzany m. in. oczekiwaniem na IPO SpaceX – od początku roku poszedł w górę o ponad 570 proc. Ale wyniki polskiej spółki za pierwszy kwartał rozczarowały inwestorów. W środę jej kurs spadał.
W opublikowanym w poniedziałek raporcie Creotech nieoczekiwanie odnotował stratę netto z działalności kontynuowanej na poziomie 8,4 mln zł. W analogicznym kwartale 2025 r. spółka zanotowała zysk na poziomie 2,7 mln zł.
W środę ok. godz. 14.30 notowania Creotech Instruments szły o 4,05 proc. w dół i były wyceniane na 876 zł za walor. W ciągu dnia akcje spółki były tańsze o ok. 20 proc. w porównaniu ze szczytową wyceną 1080 zł za walor – zauważa w komentarzu XTB.
Na stratę Creotechu wpłynął niekorzystny kalendarz
Wynik spółki nie wziął się jednak ze słabości biznesu, a raczej z mniej korzystnego sezonowo rozkładu harmonogramu księgowania przychodów – uważa analityk rynków finansowych XTB Eryk Szmyd.
Jak podaje analityk, w pierwszym kwartale nie przypadały istotne kamienie milowe dla spółki ani odbiory kluczowych etapów prac. Dlatego też przychody rozpoznane w tym okresie stanowiły jedynie niewielką część wartości kontraktów przewidzianych do realizacji w 2026 r. Jednocześnie Creotech ponosił na bieżąco koszty.
„Wyniki wyglądają słabo na poziomie raportowanych rezultatów, ale można je traktować jako wypadek przy pracy, choć zarazem zupełnie wystarczający pretekst do realizacji zysków po atomowych wzrostach. Obraz sytuacji jest jednak bardziej złożony i niekoniecznie pesymistyczny" – wskazuje Eryk Szmyd.
Polecamy: Thorium Space rusza z IPO. Chce pozyskać 35 mln zł na rozwój
Jak zwraca uwagę analityk, po uwzględnieniu działalności zaniechanej przychody spółki ogółem wyniosły około 27 mln zł wobec 25,5 mln zł rok wcześniej. Wydzielona działalność Creotech Quantum wygenerowała z kolei w pierwszym kwartale 9 mln zł przychodów oraz 1,5 mln zł zysku netto.
„Możemy z relatywnie dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że kwartalna strata ma w dużej mierze charakter przejściowy. Spółka równolegle realizuje dwa największe projekty kosmiczne w swojej historii, które według zarządu przebiegają zgodnie z założonym harmonogramem. Problem polega więc na tym, że postęp operacyjny nie został jeszcze w pełni odzwierciedlony w rachunku wyników. Creotech utrzymuje również solidną pozycję płynnościową" – uważa Eryk Szmyd z XTB.
Co dalej w sektorze kosmicznym?
Popyt na akcje spółek z sektora kosmicznego napędzała w ostatnim czasie perspektywa wejścia na giełdę SpaceX – spółki Elona Muska realizującej loty w kosmos. Ale prywatne firmy z tej branży rozwijają się coraz mocniej i bez tego, współpracując z państwowymi gigantami albo przejmując ich zadania.
Jak przypomina XTB, zdaniem prezesa Creotechu Grzegorza Brony debiut SpaceX będzie kamieniem milowym dla sektora kosmicznego, ale nie wyznaczy hossy dla firm z branży.
„Te słowa powinny wybrzmieć. Z jednej strony Grzegorz Brona może mieć prywatny interes w utrzymywaniu optymizmu w branży. Z drugiej jego wypowiedzi do tej pory były często obiektywne, a obecna sytuacja branży wydaje się niemal wiernym odzwierciedleniem tego, co prezes wieścił już lata temu. Podobne komentarze zza oceanu. Dlatego spadki cen akcji spółek z branży wypada traktować raczej jak okresową realizację zysków po ogromnych wzrostach, niż wyznacznik końca hossy" – wskazuje w swoim komentarzu Eryk Szmyd.