Ukraina zapowiada testy własnych pocisków balistycznych. Celem ma być Moskwa


Ukraina przygotowuje się do testów pocisków balistycznych własnej produkcji. Według Denysa Sztilermana, głównego konstruktora i współwłaściciela firmy zbrojeniowej Fire Point, loty testowe mają rozpocząć się latem lub najpóźniej wczesną jesienią. Ich celem ma być Moskwa.

Fire Point chce rozpocząć testy latem

– Liczę, że tego lata, maksymalnie na początku jesieni, rozpoczniemy loty testowe na Moskwę – powiedział Denys Sztilerman.

To jedna z najdalej idących zapowiedzi dotyczących ukraińskich prac nad uzbrojeniem dalekiego zasięgu. Ukraina od miesięcy rozwija własne systemy uderzeniowe. Ma to zwiększyć jej zdolność do rażenia celów na dużych odległościach.

Ukraina pracuje też nad obroną przeciwbalistyczną

Współwłaściciel Fire Point przekazał również, że firma pracuje nad własnym systemem obrony przeciwbalistycznej. Jak zaznaczył, Ukraina liczy na wsparcie europejskich partnerów.

Sztilerman powiedział, że czeka na zgodę europejskich władz, aby duże niemieckie firmy oraz przedsiębiorstwa z innych krajów mogły przekazać Ukrainie potrzebne wyposażenie. Chodzi między innymi o głowice naprowadzające, radary oraz elementy systemu dowodzenia.

– Nie mamy czasu ani na produkcję głowic naprowadzających, ani wysokiej jakości radarów – podkreślił.

Według Sztilermana pierwsze urządzenia mogą trafić do Ukrainy jeszcze w tym tygodniu albo w przyszłym. Następnie mają zostać zintegrowane z ukraińskim systemem.

Sztilerman mówi o potencjale nuklearnym Ukrainy

Sztilerman odniósł się także do kwestii broni jądrowej. Stwierdził, że Ukraina mogłaby ją stworzyć, ale tego nie robi, ponieważ przestrzega zobowiązań międzynarodowych.

– To bardzo prosty proces i wszystko jest tutaj jasne. To kwestia decyzji politycznej i tyle. Trzeba oddać sprawiedliwość naszemu kierownictwu, że przestrzega zobowiązań dotyczących statusu nuklearnego Ukrainy – powiedział.

Fire Point produkuje pociski Flamingo

Fire Point to prywatna ukraińska firma zbrojeniowa. Produkuje między innymi pociski manewrujące dalekiego zasięgu FP-5 Flamingo.

Według informacji przekazanych przez firmę pociski te mogą przenosić głowicę bojową o masie 1150 kilogramów. Ich deklarowany zasięg wynosi do 3 tys. kilometrów.

Źródło: PAP