Armenia: kolejne zwycięstwo partii premiera Paszyniana. Są pełne wyniki wyborów
Partia premiera Armenii Nikola Paszyniana, Umowa Społeczna, wygrała wybory parlamentarne, zdobywając 49,81 proc. głosów – ogłosiła w poniedziałek Centralna Komisja Wyborcza po przeliczeniu wszystkich głosów.
Drugie miejsce zajął sojusz Silna Armenia z 23,29 proc. głosów, a trzecie Blok Armenia, zdobywając 9,94 proc. poparcia. Do parlamentu wejdzie jeszcze partia Kwitnąca Armenia, która zdobyła 4 proc. głosów.
Frekwencja we wszystkich okręgach wyniosła blisko 59 proc.
Zdobyta większość pozwoli Paszynianowi na stworzenie samodzielnego rządu.
Obecny premier sprawuje to stanowisko od 2018 r. Po ponownym objęciu funkcji zostanie najdłużej urzędującym szefem rządu w historii kraju.
– To historyczne zwycięstwo (...). Obywatele Armenii stanęli po stronie państwa, niepodległości, przyszłości i pokoju – oświadczył Paszynian na wieczorze wyborczym w nocy z niedzieli na poniedziałek.
Swoich głównych konkurentów – trzy nastawione prorosyjsko partie – określił stosowanym już przez siebie w kampanii terminem „trójgłowa partia wojny”. Skomentował, że nie są to siły polityczne, ale grupa „przestępczo-oligarchiczna”, która powinna zostać wykorzeniona z Armenii. Powtórzył, że liderzy tych formacji zostaną postawieni przed sądem i powinni zostać uwięzieni.
Więcej o sytuacji politycznej w Armenii i stawce niedzielnych wyborów parlamentarnych pisaliśmy w tym tekście: Armenia wybiera: Zachód czy Rosja. A Putin jak zwykle mami i grozi
To kolejne zwycięstwo Paszyniana
Wybory w Armenii były postrzegane jako test polityki obecnego premiera. Polityk dąży m.in. do normalizacji stosunków z Azerbejdżanem po przegranym konflikcie o Górski Karabach, zbliżenia z Zachodem i ograniczenia zależności od Rosji. Główne siły opozycji krytykują go za ustępstwa wobec Azerbejdżanu i opowiadają się za bliższymi relacjami z Moskwą.
Armeńska scena polityczna jest silnie spolaryzowana, a kampania wyborcza przebiegała w napiętej atmosferze. Media informowały o masowych operacjach dezinformacyjnych Rosji wymierzonych w Paszyniana. Władze aresztowały z kolei dziesiątki osób, m.in. powiązanych z partiami opozycyjnymi, zarzucając im przestępstwa wyborcze. Oponenci premiera uznali to za represje polityczne, do których Paszynian wykorzystuje aparat państwa.
W areszcie domowym przebywa główny rywal Paszyniana, Samwel Karapetian. Ormiańsko-rosyjski oligarcha, lider Silnej Armenii, został aresztowany w 2025 r. pod zarzutami podżegania do obalenia władzy i przestępstw finansowych.
Źródło: PAP