Załużny wyprzedza Zełenskiego w rankingu zaufania Ukraińców
Były naczelny dowódca armii Walerij Załużny cieszy się największym zaufaniem społecznym na Ukrainie. Najnowszy sondaż pokazuje, że wyprzedza zarówno szefa wywiadu wojskowego Kyryła Budanowa, jak i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Największym zaufaniem Ukraińców cieszy się obecnie Walerij Załużny, były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy i obecny ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii. Z najnowszego badania Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KMIS) wynika, że ufa mu 73 proc. respondentów.
Na kolejnych miejscach znaleźli się szef wywiadu wojskowego Kyryło Budanow z wynikiem 70 proc. oraz prezydent Wołodymyr Zełenski, któremu ufa 61 proc. badanych.
Sondaż przeprowadzono w dniach 7 maja – 3 czerwca metodą wywiadów telefonicznych. Badanie objęło 1015 obywateli Ukrainy w wieku co najmniej 18 lat. Ankieterzy korzystali z losowej próby numerów telefonów komórkowych, a badanie objęło wszystkie regiony kraju poza terenami okupowanymi przez Rosję.
Czytaj również: Walerij Załużny: nie liczmy na cud z granicami z 1991 r.
Wśród polityków i działaczy publicznych najwyższe wskaźniki zaufania, obok Zełenskiego, uzyskali mer Charkowa Ihor Terechow oraz minister cyfryzacji Mychajło Fedorow. Terechowowi ufa 52 proc. respondentów, a Fedorowowi 50 proc.. Dodatni bilans zaufania odnotował również szef władz wojskowych obwodu mikołajowskiego Witalij Kim, któremu ufa 47 proc. badanych.
Jednocześnie większość pozostałych polityków uwzględnionych w badaniu uzyskała ujemny bilans zaufania. W grupie tej znaleźli się m.in. mer Kijowa Witalij Kliczko, premier Julia Swyrydenko oraz deputowany Dmytro Razumkow, choć ich wyniki były wyraźnie lepsze niż pozostałych polityków z negatywnym bilansem.
Słabo wypadł były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Zaufanie do niego deklaruje 26 proc. respondentów, podczas gdy 71 proc. wyraża brak zaufania. Jeszcze gorsze wyniki odnotowali deputowany Jurij Bojko oraz była premier Julia Tymoszenko. Bojce ufa jedynie 6 proc. badanych, a Tymoszenko 11 proc., przy bardzo wysokich wskaźnikach nieufności.
Czytaj również: Kiedyś sympatia, dzisiaj wrogość. Jak zmieniał się stosunek Polaków do Ukraińców
Znacznie lepiej oceniani są przedstawiciele sektora obronnego. Najwyższy bilans zaufania uzyskał dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Robert Browdi „Madziar”, któremu ufa 70 proc. respondentów, a nie ufa jedynie 7 proc.. Wysokie wyniki osiągnęli także Załużny i Budanow. Dowódcy Trzeciego Korpusu Armijnego Andrijowi Biłeckiemu ufa 49 proc. badanych, a obecnemu naczelnemu dowódcy armii Ołeksandrowi Syrskiemu – 52 proc.
Dyrektor generalny KMIS Anton Hruszecki ocenił, że wyniki badania odzwierciedlają silne społeczne oczekiwanie, aby po zakończeniu wojny ważną rolę w kierowaniu państwem odgrywali wojskowi, którzy odnieśli sukcesy na froncie. Jak podkreślił, szczególnie wysokie zaufanie do Załużnego i Budanowa pokazuje, że w warunkach wojny Ukraińcy poszukują przede wszystkim liderów postrzeganych jako skuteczni obrońcy państwa.
Źródło: PAP