Influencerzy w USA muszą uważać. Jeżeli pracują, grozi im deportacja
Zagraniczni twórcy internetowi przebywający w USA na wizie turystycznej, którzy tworzą materiały przynoszące dochód, naruszają warunki wjazdu do kraju. Narażają się tym samym na sankcję, w tym deportację – przypomniały służby imigracyjne przed rozpoczynającym się mundialem.
Amerykańska agencja celna CBP podkreśliła, że posiadacze wiz turystycznych B-2 nie mają prawa podejmować pracy ani otrzymywać wynagrodzenia za działalność wykonywaną na terytorium USA – podała w środę agencja EFE. Według CBP nagrywanie treści generujących przychody jest traktowane jako forma pracy, która wymaga odpowiedniej wizy. W razie nieprzestrzegania tych przepisów turyście grozi utrata wizy, a nawet deportacja.
Wydaję się, że te sankcję grożą również podróżującym korzystającym z amerykańskiego ruch bezwizowego. Posiadacz wizy ESTA może udać się do USA w ramach wybranych obowiązków służbowych, jak np. spotkania biznesowe czy udział w konferencji. Aby pracować na terenie Stanów Zjednoczonych, należy przejść pełen proces wizowy.
Źródło: PAP, XYZ
Przeczytaj również: Kto wygrałby mundial, gdyby grały gospodarki?