Wojna na Bliskim Wschodzie spowalnia wzrost światowego PKB. Najmocniej od pandemii
Trwająca wojna na Bliskim Wschodzie spowalnia wzrost światowego PKB – ostrzega Bank Światowy. Skala może być największa od początku pandemii. Najmocniej ucierpią gospodarki rozwijające się.
Z 2,9 proc. w 2025 r. do 2,5 proc. w 2026 r. – o tyle ma spowolnić wzrost globalnego produktu krajowego brutto. Powodem są inflacja, ceny energii i koszty finansowania.
To jednak scenariusz bazowy. Jeśli zakłócenia okażą się poważniejsze, odczyt może spaść nawet do 1,3 proc.
„Jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie i jego skutki gospodarcze będą się utrzymywać, Grupa Banku Światowego może zwiększyć wsparcie do poziomu 80–100 mld dolarów w ciągu 15 miesięcy” – czytamy w komunikacie banku. Bank udostępnił już 50-60 mld dolarów.
W 2027 r. wzrost PKB ma odbić do 2,8 proc., ale nadal będzie o 0,4 pkt proc. niższy od średniej z lat 2010-2019.
W podziale na regiony prognozy wyglądają następująco:
- Azja Wschodnia i Pacyfik: 4,2 proc. w 2026 r. i 4,4 proc. w 2027 r.,
- Europa i Azja Środkowa: 2,1 proc. w 2026 r. i 2,3 proc. w 2027 r.,
- Ameryka Łacińska i Karaiby: 2,2 proc. w 2026 r. i 2,5 proc. w 2027 r.,
- Bliski Wschód i Afryka Północna: 1,6 proc. w 2026 r. i 5,0 proc. w 2027 r.,
- Azja Południowa: 6,3 proc. w 2026 r. i 6,9 proc. w 2027 r.
- Afryka Subsaharyjska: 4,0 proc. w 2026 r. i 4,4 proc. w 2027 r.
Polecamy: Trwające wojny i tykające bomby. Globalna mapa napięć
Spowolnienie najbardziej odczują gospodarki rozwijające się
Ekonomiści Banku Światowego obcięli prognozy wzrostu dla 2/3 gospodarek w stosunku do oczekiwań ze stycznia. Ucierpią zwłaszcza kraje rozwijające się, którym trudniej będzie gonić gospodarki rozwinięte – z wyjątkiem Indii i Chin. Zgodnie z przewidywaniami, w 2028 r. minie dekada bez zmniejszenia luki.
Około 2/3 tych krajów to eksporterzy surowców. Te gospodarki mają najsłabszą pozycję fiskalną.
Jak wskazują eksperci, im bardziej zadłużony jest dany kraj, tym szybciej rosną koszty dodatkowego długu, zwłaszcza w państwach podatnych na wstrząsy. Tymczasem od 2010 r. łączny dług sektora instytucji rządowych i samorządowych w gospodarkach rozwijających się wzrósł z poniżej 40 proc. PKB do ponad 70 proc.
– Konflikt odbił się na globalnej aktywności gospodarczej, ale każdy kryzys niesie też ze sobą szansę. Obecną sytuację należy wykorzystać do wzmocnienia ram polityki gospodarczej, inwestowania w infrastrukturę, przyspieszenia reform sprzyjających rozwojowi przedsiębiorczości oraz mobilizacji kapitału prywatnego w celu wspierania tworzenia miejsc pracy na dużą skalę – radzi Ayhan Kose, zastępca głównego ekonomisty Grupy Banku Światowego.
Fot. Getty Images