Ceny ropy w dół. Po podpisaniu porozumienia USA-Iran pozostaje pytanie o normalizację transportu przez Ormuz
Ceny ropy naftowej w czwartek rano kontynuowały spadki. Podpisanie porozumienia pokojowego między Stanami Zjednoczonymi a Iranem poprawia perspektywy dostaw ropy przez cieśninę Ormuz – informują maklerzy.
Ropa WTI taniała około godz. 7.40 o 2,8 proc. do 74,64 dolarów za baryłkę.
Cena ropy Brent spadała o 2,38 proc. do 77,66 dolarów za baryłkę.
Prezydent USA Donald Trump w nocy ze środy na czwartek, wychodząc z kolacji w Wersalu, poinformował dziennikarzy, że podpisał wstępne porozumienie z Iranem. Źródło CNN przekazało, że strona amerykańska przesłała zdjęcie podpisanego memorandum Irańczykom.
Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei oświadczył natomiast, że prezydent Iranu Masud Pezeszkian podpisał memorandum „cyfrowo". „Memorandum między Iranem a USA zostało już oficjalnie sfinalizowane, ponieważ obie strony złożyły pod nim podpisy" – oznajmił również Baghaei.
Amerykańska administracja przekazała także do publicznej wiadomości tekst porozumienia.
„Osiągnięcie porozumienia USA–Iran było łatwą częścią. Trudniejszą jest określenie, w jakim stopniu zakłócenia transportu w ostatnich kilku miesiącach staną się trwałe" – powiedział Haris Khurshid, dyrektor ds. inwestycji w Karobaar Capital LP.
Analitycy Goldman Sachs ocenili, że eksport z Zatoki Perskiej będzie się normalizować do końca przyszłego miesiąca. Mimo to przepływy mogą się odbudować jedynie do 70 proc. poziomu sprzed wojny – wskazali w rynkowej nocie.
Mocna pozostaje również presja na zasoby surowca. Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 1,94 proc. do 418,22 mln baryłek. Zapasy surowca w hubie Cushing, największym amerykańskim centrum magazynowania komercyjnego ropy, spadły do ok. 20 mln baryłek. To poziom uważany przez traderów za minimum operacyjne.
Źródło: PAP/XYZ