Rada Przedsiębiorczości apeluje o deeskalację na linii Warszawa–Kijów. „Potrzebujemy odpowiedzialnego przywództwa”
Przedstawiciele Rady Przedsiębiorczości apelują o deeskalację napięć w relacjach polsko-ukraińskich. „Potrzebujemy odpowiedzialnego przywództwa, wzajemnego szacunku oraz koncentracji na tym, co nas łączy” – przekonują. I zgłaszają gotowość do wsparcia dialogu na linii Warszawa–Kijów.
Napięcia pomiędzy władzami Polski i Ukrainy rozpoczęły się od nadania ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”. W ostatni piątek prezydent Karol Nawrocki poinformował o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Następnego dnia ukraiński prezydent odesłał odznaczenie. Wraz z nim otrzymane od polskich władz medale zwrócili inni ukraińscy politycy.
Rada Przedsiębiorczości – forum przedstawicieli dziewięciu największych organizacji przedsiębiorców i pracodawców – apeluje teraz o deeskalację napięć.
„Współpraca Polski i Ukrainy pozostaje ważnym elementem rozwoju gospodarczego i stabilności naszego regionu [...] Nie ma bezpiecznej i zamożnej Europy bez strategicznego partnerstwa Polski i Ukrainy” – przekonują.
Przedstawiciele rady przypominają o wsparciu udzielonym przez Polaków sąsiadom od 2022 r. Podkreślają też, że Polska jest dziś najważniejszym partnerem handlowym Ukrainy, a Ukraińcy są ważną częścią polskiego systemu gospodarczego. „Tego kapitału zaufania nie wolno zmarnować” – mówią.
„Przed nami stoi bezprecedensowe wyzwanie odbudowy Ukrainy oraz dalszej integracji gospodarczej naszego regionu z Unią Europejską. Sukces tego procesu będzie wymagał ścisłej współpracy rządów” – tłumaczą.
W czwartek i piątek w Gdańsku ma odbyć się Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy. Nie wiadomo jednak, czy pojawi się na niej ukraiński prezydent.
Rada Przedsiębiorczości wyraża gotowość do „wspierania wszelkich inicjatyw służących dialogowi”, a także współpracy gospodarczej.
„Potrzebujemy odpowiedzialnego przywództwa, wzajemnego szacunku oraz koncentracji na tym, co nas łączy. Wspólne interesy Polski i Ukrainy są znacznie większe niż dzielące nas różnice” – wzywają.