Wiceprezydent USA skomentował negocjacje z Iranem. „Zrobiliśmy duże postępy"

Wiceprezydent USA J.D. Vance ocenił w poniedziałek, że jego rozmowy z delegacją Iranu przyniosły duże postępy. Ogłosił także, że Teheran zgodził się na wizytę inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA).

Vance zabrał głos podczas krótkiej konferencji prasowej przed wyjazdem ze szwajcarskiego kurortu Buergenstock, gdzie odbyła się pierwsza sesja rozmów USA i Iranu. Wiceprezydent USA powiedział, że rozmowy „położyły bardzo dobry fundament pod udane porozumienie końcowe” i że przyniosły „bardzo dobre postępy”.

Polityk podał także, że powołano grupy robocze, które będą kontynuować rozmowy w Buergenstock „przez resztę tygodnia” oraz w dalszych dniach z „właściwym nadzorem politycznym". Sam J.D. Vance po pierwszej sesji rozmów wraca do kraju, podobnie jak główni irańscy negocjatorzy, szef parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf i szef MSZ Abbas Aragczi.

Wcześniej o postępach w negocjacjach informowały władze Kataru i Pakistanu, pełniące rolę mediatorów.

Vance: Iran przyjmie inspektorów MAEA

Jako główne osiągnięcie rozmów wiceprezydent USA przedstawił zaproszenie przez Iran inspektorów MAEA, pierwsze od lipca 2025 r. Inspektorzy mogą rozpocząć pracę jeszcze w tym tygodniu – podał polityk.

– To ważny kamień milowy dla narodu amerykańskiego i pierwszy krok w kierunku trwałej denuklearyzacji Iranu – powiedział J.D. Vance.

Jako inne osiągnięcie wymienił stworzenie mechanizmu koordynacyjnego rozminowania cieśniny Ormuz i zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi. Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych podał, że mimo wcześniejszych informacji ze strony Iranu, cieśnina pozostaje otwarta.

Vance podał także, że USA i Iran oraz Liban i Izrael mają stworzyć mechanizm monitorowania i wdrażania zawieszenia broni.

Co z odmrożeniem irańskich pieniędzy?

Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi w nocy z niedzieli na poniedziałek stwierdził, że rozmowy przyniosły odmrożenie części zablokowanych irańskich środków, których wartość szacuje się na nawet ponad 100 mld dolarów.

Vance nie odniósł się bezpośrednio do tego stwierdzenia, lecz zaznaczył, że w mediach pojawia się na ten temat wiele błędnych doniesień. Powiedział też, że jeśli dojdzie do uwolnienia tych aktywów, zostaną one przeznaczone na zakup amerykańskich towarów, w tym produktów rolnych, takich jak kukurydza czy soja.

Skomentował również groźby prezydenta USA pod adresem Iranu, które skierował w trakcie trwania rozmów. Trump groził m.in., że „rozwali ich kraj w cholerę”, jeśli Iran znów zamknie cieśninę Ormuz oraz zapowiadał „przejęcie” cieśniny, jeśli nie dojdzie do porozumienia. Wiceprezydent ocenił, że była to odpowiedź na ogłoszenie zamknięcia cieśniny przez Iran.

– Powiedzieliśmy Irańczykom: kiedy robicie coś, co (...) moglibyśmy nazwać pyskówką, nie możecie oczekiwać, że prezydent Stanów Zjednoczonych nie odpowie i nie sprostuje (…). Było trochę grożenia, było trochę marudzenia, ale ostatecznie rozmowy trwały dalej i osiągnęliśmy wielki postęp – podsumował Vance.

Źródło: PAP