Hurkacz pewnie awansował do drugiej rundy Wimbledonu
Hubert Hurkacz rozpoczął Wimbledon od pewnego zwycięstwa nad rozstawionym z numerem 11. Casperem Ruudem. Polski tenisista wygrał w trzech setach 6:4, 6:2, 7:6 (9-7) i po raz pierwszy wystąpił w londyńskim turnieju od kontuzji kolana, której doznał dwa lata temu.

29-letni Hurkacz pokonał Norwega Caspera Ruuda 6:4, 6:2, 7:6 (9-7) w meczu pierwszej rundy wielkoszlemowego Wimbledonu. Dla zajmującego obecnie 94. miejsce w światowym rankingu Polaka był to powrót na londyńskie korty po długiej przerwie spowodowanej urazem kolana, którego doznał podczas ubiegłorocznej edycji turnieju. Dwa lata temu wrocławianin był rozstawiony z numerem siódmym.
Polak od początku narzucił rywalowi swoje warunki. W dwóch pierwszych setach nie musiał bronić ani jednego break pointa, a dzięki skutecznej grze przy własnym serwisie i przełamaniom pewnie objął prowadzenie 2:0 w setach. Ruud, dwukrotny finalista French Open, po raz kolejny nie zdołał przełamać swojej słabej passy na trawie – w Wimbledonie nigdy nie awansował dalej niż do drugiej rundy.
Czytaj również: Robert Lewandowski i jego amerykański sen. W Chicago może zarabiać nawet 20 mln dolarów za sezon
Najwięcej emocji przyniosła trzecia partia. Hurkacz nie wykorzystał szansy na zakończenie meczu przy stanie 6:5, a w tie-breaku przegrywał już 1-4. Odrobił jednak straty, wygrał pięć punktów z rzędu i choć nie wykorzystał dwóch pierwszych piłek meczowych, ostatecznie zamknął spotkanie wynikiem 9-7. Było to drugie zwycięstwo Polaka w piątym meczu z Ruudem.
W drugiej rundzie, która zostanie rozegrana w środę, rywalem Hurkacza będzie Sebastian Ofner. 110. tenisista światowego rankingu z Austrii pokonał Serba Hamada Medjedovicia po pięciosetowym meczu. Dotychczas jedyne spotkanie obu zawodników na poziomie ATP zakończyło się zwycięstwem Hurkacza w półfinale turnieju w Genewie przed rokiem.
Źródło: PAP