Ministerstwo Energii widzi szanse na niższe ceny prądu w 2027 r.

Jesienią może ukazać się legislacyjna ścieżka dojścia do niższych cen prądu w 2027 r. „Trwa praca z grupami energetycznymi, by nowe taryfy dla odbiorców indywidualnych były bardziej akceptowalne” – poinformował minister energii.

– Polska stoi przed wielkim zadaniem, jakim jest uniezależnienie się energetyczne, czy to od łańcuchów dostaw, które mogą zostać zaburzone, czy też od Wschodu, a żeby to wykonać, musimy przejść drogę elektryfikacji. Nie będzie elektryfikacji bez taniego prądu, stąd nasze decyzje inwestycyjne [...], ale też działania, które podejmujemy na gruncie legislacyjnym – powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Podkreślił, że jego resort prowadzi prace nad nowym rozporządzeniem systemowym dotyczącym taryf.

– Będzie opublikowane we wrześniu. Ono będzie gwarantowało także niższe ceny dla przemysłu – obiecał Miłosz Motyka.

– Dla odbiorców indywidualnych pracujemy wspólnie z grupami energetycznymi nad kolejnymi działaniami, które będą mogły konsumować te inwestycje, które są realizowane dzięki środkom europejskim, dzięki środkom krajowym dla właśnie tańszych godzin, dla nowych taryf, które będą bardziej akceptowalne – powiedział.

Zapowiedział, że najpewniej jesienią dokumenty wejdą na ścieżkę legislacyjną. Mają „pokazać ścieżkę dojścia do niższych cen prądu w kolejnym roku”.

26 czerwca minister energii informował, że rekomendacje specjalnego zespołu przy resorcie dotyczące kształtowania taryf dla energii elektrycznej są w większości gotowe, trwa wypracowywanie ostatecznego rozwiązania dla przedsiębiorstw energochłonnych. Dodał, że termin wydania rozporządzenia taryfowego nie zmienia się i jest to wrzesień.

Polecamy: Historyczny dzień dla polskiej energetyki. Prąd z morskich wiatraków po raz pierwszy trafi do sieci - XYZ

Źródło: PAP