Bułgaria nie dołączy do Koalicji Chętnych ws. Ukrainy
Premier Bułgarii Rumen Radew oświadczył, że jego kraj nie widzi dla siebie miejsca w Koalicji Chętnych wspierającej Ukrainę.

Podczas wizyty w Paryżu podkreślił, że Sofia opowiada się za rozwiązaniem konfliktu drogą dyplomatyczną, a nie przez dalsze wsparcie militarne.
Premier Bułgarii Rumen Radew poinformował we wtorek w Paryżu, że jego kraj nie przystąpi do Koalicji Chętnych, skupiającej ponad 30 państw deklarujących długoterminowe wsparcie bezpieczeństwa dla Ukrainy. Szef bułgarskiego rządu przekazał, że prezydent Francji Emmanuel Macron osobiście zaprosił go do dalszego udziału w inicjatywie, jednak – jak zaznaczył – „to nie jest miejsce dla Bułgarii”.
Radew wyjaśnił, że Bułgaria nie chce być częścią koalicji opowiadającej się za kontynuacją finansowej i wojskowej pomocy dla Ukrainy. Podkreślił, że jego zdaniem zakończenie wojny powinno nastąpić dzięki „silnej misji dyplomatycznej”, a nie poprzez dalsze działania militarne. Jednocześnie zaznaczył, że udział bułgarskiej Gwardii Narodowej w obchodach francuskiego Święta Narodowego jest wyrazem bardzo dobrych relacji między Bułgarią i Francją.
Czytaj również: Łotewski airBaltic coraz bardziej obniża loty, ale wciąż próbuje się wzbić
Stanowisko premiera wpisuje się w dotychczasową politykę jego rządu wobec wojny w Ukrainie. 9 czerwca minister obrony Dimitar Stojanow zapowiedział wstrzymanie przekazywania uzbrojenia Ukrainie, po czym dzień później doprecyzował, że komercyjna sprzedaż broni będzie kontynuowana. Radew wielokrotnie przekonywał również, że wojny nie da się wygrać na polu bitwy, a wcześniej określał sprawę Ukrainy jako skazaną na niepowodzenie.
Premier zapewnił jednocześnie, że Bułgaria pozostaje w pełni zaangażowana w proces podejmowania decyzji w NATO i Unii Europejskiej. Bronił także gotowości Sofii do grożenia wetem wobec najnowszego pakietu sankcji UE po zgłoszeniu zastrzeżeń do objęcia restrykcjami kilku osób, w tym patriarchy Cyryla, zwierzchnika Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Jak podkreślił, obrona interesów narodowych w ramach wspólnoty nie stoi w sprzeczności z członkostwem w UE.
Czytaj również: Produktywność bliżej Włoch niż Niemiec. Co się stało z brytyjską gospodarką?
Koalicja Chętnych, zainicjowana przez Francję i Wielką Brytanię, skupia ponad 30 państw koordynujących działania na rzecz długoterminowych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy na wypadek zawieszenia broni. We wtorek przywódcy państw europejskich spotkali się w Paryżu na zaproszenie Emmanuela Macrona, aby rozmawiać o dalszym wsparciu dla Kijowa oraz uczestniczyć w obchodach francuskiego Święta Narodowego.
Źródło: Politico