Ceny ropy wciąż rosną. „Sytuacja geopolityczna pogarsza się”
Po kolejnej eskalacji na Bliskim Wschodzie ceny ropy rosną trzecią sesję z rzędu. „Sytuacja geopolityczna nadal się pogarsza, zapewniając wsparcie cenom ropy” – ostrzega ekspert.

Fot. Simon Dawson/Bloomberg via Getty Images
W środę o godz. 8 baryłka ropy Brent na ICE kosztuje 85,43 dolarów po wzroście o 0,8 proc. Tymczasem West Texas Intermediate drożeje na NYMEX o 0,6 proc. do 79,79 dolarów za baryłkę.
27 lutego, na dzień przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie, Brent kosztował około 71 dolarów, a WTI – ponad 67 dolarów.
Eskalacja na Bliskim Wschodzie
W nocy amerykańska armia przeprowadziła kolejną falę ataków na cele w Iranie. Chwilę później wznowiła blokadę irańskich portów. Dowództwo Centralne USA przekazały, że w ciągu ostatnich siedmiu dni Teheran zaatakował siedem statków handlowych w cieśninie Ormuz.
„Siły amerykańskie pociągają Iran do odpowiedzialności za nieuzasadnioną agresję” – zapewnia admirał Bradley Cooper, szef Dowództwa Centralnego.
W odpowiedzi na ataki i blokadę Iran ogłosił, że cieśnina Ormuz będzie zamknięta do zakończenia amerykańskich „aktów agresji”. Teheran grozi też zablokowaniem innej strategicznej cieśniny – Bab al-Mandab.
„Eksport ropy naftowej i gazu z regionu będzie dostępny albo dla wszystkich, albo dla nikogo” – brzmi oświadczenie Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Przeczytaj więcej: Sytuacja na Bliskim Wschodzie eskaluje. „Ani jedna kropla ropy nie przepłynie przez cieśninę Ormuz”
„Sytuacja geopolityczna nadal się pogarsza, a to zapewnia stałe wsparcie cenom ropy naftowej i powoduje, że kupujący są gotowi wycofać się z zakupów surowca, jeśli jego ceny zbliżą się do poziomu 90 dolarów za baryłkę” – ocenia Chris Weston, szef działu badań w Pepperstone Group Ltd.
Mimo to w środę przez cieśninę Ormuz przepłynęła niewielka grupa statków. Znalazły się w niej m.in. dwa tankowce i dwa masowce.
Tymczasem w Stanach Zjednoczonych maleją zapasy ropy naftowej – wynika z danych branżowych Amerykańskiego Instytutu Paliw. W ciągu ostatniego tygodnia skurczyły się o 600 tys. baryłek. Z kolei rezerwy benzyny skurczyły się o 1,7 mln baryłek, podczas gdy zapasy paliw destylowanych wzrosły o 2,3 mln baryłek.
Źródło: PAP, XYZ