Kryzys energetyczny na Węgrzech. Fala upałów zagraża niemal całej Europie

Węgry wyłączają elektrownię atomową Paks, która na co dzień dostarcza 40-50 proc. zapotrzebowania energetycznego Węgier. Władze apelują o oszczędzanie energii, gdy w najbliższych dniach temperatura ma oscylować w okolicach 40 stopni Celsjusza. Równocześnie istnieje ryzyko, że pożary lasów, które zniszczyły części Hiszpanii i Francji, rozprzestrzenią się na Włochy, Europę Środkową i Grecję. W Polsce w tym tygodniu też ma być bardzo gorąco.

– W zależności od poziomu wody w Dunaju ostatnia pracująca turbina w elektrowni jądrowej zostanie wyłączona albo jeszcze w niedzielę, albo w poniedziałek – powiedział w wieczornym niedzielnym wywiadzie Peter Magyar.

Paks wyłączony po raz pierwszy, Węgrzy chcą budować jeszcze Paks II z pomocą Rosjan

Elektrownia Pak ma problemy, bo do jej chłodzenia wykorzystywana jest woda z Dunaju. Tymczasem rzeka obecnie niemal wyschła.

Do wyłączenia elektrowni w Paks doszło po raz pierwszy w jej 44-letniej historii, jednak problem może występować również w kolejnych latach. Klimat w całej Europie się ociepla, a kryzys tylko pogłębia nieprzerwane spalanie paliw kopalnych przez człowieka.

Węgry chcą budować Paks II, również zasilaną wodą z Dunaju. Wcześniej projekt rozpoczęty przez premiera Viktora Orbána budził kontrowersje z powodu zaangażowania Rosjan i jak na razie nie został zawieszony.

Polecamy: Szijjarto uzgadniał swoje działania z Moskwą. Ujawniono nagrania rozmów

Magyar apeluje o oszczędzanie energii w ramach solidarności społecznej

Premier Magyar w niedzielę ogłosił, że dzięki dobrowolnym ograniczeniom zużycia energii przez przedsiębiorstwa oraz solidarności społecznej szczytowe zapotrzebowanie w sobotę było o ok. 500 MW niższe od prognoz.

Dodał, że blisko 300 firm zadeklarowało już dobrowolne ograniczenie zużycia energii w poniedziałek. Do inicjatywy przyłączyły się także liczne przedsiębiorstwa państwowe, większość samorządów lokalnych, organizacje społeczne oraz kościoły. Dodał, że na razie rząd nie musi wdrażać obowiązkowych środków ograniczania zużycia energii przewidzianych w rozporządzeniu, które weszło w życie w sobotę.

Premier ostrzegł, że nadchodzące pięć dni ma być najgorętsze. Każdego dnia temperatury mogą osiągać ok. 40 stopni Celsjusza, a w kraju nie przewiduje się znaczących opadów deszczu. Po tym okresie oczekuje się spadku temperatur o kilka stopni.

Czytaj więcej: Węgry musza wyłączyć elektrownię jądrową Paks przez rekordowo niski poziom wody w Dunaju

Jak donoszą węgierskie media, niski stan wody w Dunaju odsłonił w niedzielę w centrum Budapesztu ładunki wybuchowe pochodzące z czasów II wojny światowej.

Saperzy wydobyli z rzeki przy placu Batthyányego w Budapeszcie 10 min przeciwpancernych TMi-35, jeden granat ręczny oraz kilogram mieszanej amunicji.

Z powodu upałów poziom wód w rzekach i jeziorach na Węgrzech znacznie się obniżył, osiągając w niektórych punktach rekordowo niskie wartości. Dostawcy wody w całym kraju apelują do mieszkańców o jej oszczędzanie.

W sobotę wieczorem weszło w życie rządowe rozporządzenie, które umożliwia odłączenie dużych odbiorców przemysłowych od sieci energetycznej, jeśli nie spełnią oni wymogów dotyczących ograniczenia zużycia energii.

Fala upałów w całej Europie. Pożary niszczą południe

Fala upałów dotyka niemal całej Europy, a szczególnie zagrożone jest południe kontynentu. Rosną obawy, że pożary, które zniszczyły części Hiszpanii i Francji, rozprzestrzenią się na Włochy, Europę Środkową i Grecję.

Poniedziałek jest dniem rekordu obecnej, czwartej fali ekstremalnych upałów we Włoszech. Po raz pierwszy w historii Ministerstwo Zdrowia wprowadziło tego dnia najwyższy, czerwony stopień alertu w 25 z 27 największych miast kraju.

Czerwony alarm oznacza zagrożenie dla zdrowia całej populacji, a towarzyszą mu apele o unikanie wychodzenia w porach najwyższych temperatur.

Upały sięgające 36- 41 stopni panują od alpejskiej północy po dalekie południe kraju. Szczególnie dokuczliwe są w Rzymie i we Florencji, która jest zawsze jednym z najgorętszych miast. Jak podał dziennik „La Repubblica”, na niektórych ulicach tego historycznego miasta termometry pokazywały w niedzielę 53 stopnie.

Również w Polsce szykujemy się na nadejście wyższych temperatur, jednak prawdopodobnie nieco poniżej historycznych rekordów z czerwca. W kraju najgoręcej ma być w środę, z temperaturami do 39-40 stopni Celsjusza na południowym wschodzie.

Czytaj także: Czerwcowa fala upałów w Europie przyniosła 10 tys. zgonów

Koszty zmian klimatu rosną, sytuację może pogorszyc nadejście El Niño

Koszty gospodarcze zmian klimatu w całej Europie rosną – od wydatków na opiekę zdrowotną i roszczeń ubezpieczeniowych po rachunki za odbudowę i wyższe ceny żywności, w czasie gdy wiele mocno zadłużonych rządów już zmaga się ze skutkami wojny w Iranie.

Ponadto obawy pogłębia fakt, że coraz bardziej prawdopodobne wydaje się zjawisko El Niño, co zwiększa ryzyko kolejnych ekstremalnych zjawisk pogodowych na całym świecie.

Czytaj także:

Źródło: PAP, XYZ