Premier Donald Tusk ujawnił protokół z przesłuchania osoby, która oskarża Zbigniewa Ziobrę ws. Zondacrypto
Premier Donald Tusk, przemawiając w Sejmie, ujawnił fragmenty protokołu przesłuchania zawierającego poważne zarzuty dotyczące Zbigniewa Ziobry. Według zeznań cytowanych przez premiera, za pomoc w zakończeniu spraw dotyczących Zondacrypto miała zostać uzgodniona kwota 2 mln zł, przekazywana za pośrednictwem fundacji związanej z Suwerenną Polską.

– Zbyszek zapoznał się z aktami. To jest skandal, mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił – cytował Tusk relację osoby mającej pośredniczyć między Zbigniewem Ziobrą a przedstawicielem Zondacrypto.
Premier: ta osoba twierdzi, że umówiła się ze Zbigniewem Ziobrą na kwotę 2 mln zł
Jak stwierdził premier, cytowane przez niego z mównicy sejmowej słowa to fragment zeznań w sprawie Zondacrypto. Tusk nie podał nazwiska zeznającego, ale określił go jako osobę znaną posłom PiS „z Monako i Ibizy”. Z opisu wynika, że chodzi o Przemysława Krala, szefa Zondacrypto.
Ta osoba miała zeznać także – jak stwierdził premier – że „rekompensata za tę usługę miała być wypłacona za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski”.
– Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln złotych, wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego, dalsze wpłaty były niemożliwe – cytował premier.
Czytaj także: Minister Siemoniak: ludzie Ziobry oskarżają rząd, że fundacja Ziobry wzięła 450 tys. zł
– Ziobro przestraszył się i chciał zwrócić pieniądze – cytował premier fragment protokołu.
Według zeznań odczytanych przez Tuska istotną rolę w opisywanym procederze miała odegrać Patrycja Kotecka, żona Zbigniewa Ziobry.
– Zeznanie kończy się słowami: „Natomiast główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka. To jest oczywista korzyść majątkowa. Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X – publicznie znana osoba – obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie” – zakończył odczytywanie fragmentów protokołu Donald Tusk.
Czytaj także:
- Media: zobowiązania Zondacrypto przekraczają 430 mln euro. To 2,5 tys. razy więcej niż majątek giełdy
- Kolejne zatrzymania ws. Zondacrypto. „Zabezpieczono luksusowe auta, zegarki”
Premier Tusk: nikogo nie zdziwi już ta ścisła więź między Przemysławem Kralem a PiS-em
Mamy do czynienia z – jak powiedział premier, zapowiadając odczytanie fragmentów protokołu – „szokującą infiltracją środowisk politycznych”.
Tusk przypomniał również o wcześniejszych postępowaniach dotyczących działalności BitBay, późniejszego Zondacrypto, wszczynanych m.in. po zawiadomieniu Komisji Nadzoru Finansowego, a także o niewyjaśnionym zaginięciu Sylwestra Suszka, założyciela BitBay.
– Nikogo nie zdziwi już ta ścisła więź między Przemysławem Kralem, PiS-em, Konfederacją, wysokimi urzędnikami państwowymi – stwierdził premier.
Nikogo nie zdziwi już ta ścisła więź między Przemysławem Kralem, PiS-em, Konfederacją, wysokimi urzędnikami państwowymi.
– Po tym, co do tej pory już wiemy, nie mam żadnej wątpliwości, że głosowanie przeciwko tej ustawie o rynku kryptoaktywów po raz kolejny jest politycznym samobójstwem, bo cała Polska już wie, kogo chronicie – powiedział Donald Tusk w Sejmie.
Premier zaznaczył, że możliwość ujawnienia fragmentów protokołu wynika z przepisów wprowadzonych w okresie, gdy Zbigniew Ziobro kierował Ministerstwem Sprawiedliwości.
Po wystąpieniu premiera marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zarządził przerwę i zwołał Konwent Seniorów. Później odbyło się głosowanie, w którym trzeci raz sejmowi nie udało się odrzucić prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach.
Czytaj także: Sejm zdecydował ws. odrzucenia weta prezydenta do ustawy o kryptowalutach
Źródło: XYZ, PAP. Tekst zaktualizowany o godz. 11.50