Amerykańskie cła ciążą strefie euro. Jednak EBC może temu zaradzić
Cła nałożone na towary sprowadzane z Unii Europejskiej do USA spowolnią tempo wzrostu gospodarczego strefy euro – zauważają analitycy Europejskiego Banku Centralnego. Z ich ostatniego badania wynika jednak, że branże szczególnie odczuwające negatywne skutki amerykańskich taryf mogą zrównoważyć straty dzięki obniżce stóp procentowych.
Od wprowadzenia wyższych ceł przez USA na kraje wspólnoty minęło niespełna pół roku. Ocena wpływu decyzji amerykańskiej administracji na gospodarki państw UE była o tyle utrudniona, że przed 1 sierpnia, a także już po wejściu w życie nowych stawek importerzy funkcjonowali w szczególnych warunkach. Najpierw firmy starały się wysłać i kupić jak najwięcej towarów nieobjętych taryfami, następnie schodziły z zapasów.
Z najświeższego badania analityków EBC wynika, że spadek popytu spowodowany wprowadzeniem ceł przez Amerykanów przewyższa wszelkie efekty proinflacyjne w strefie euro. W praktyce oznacza to łatwiejsze zadanie dla władz monetarnych w utrzymaniu tempa wzrostu cen w ryzach. Przypomnijmy, że cel inflacyjny dla krajów posługujących się wspólną walutą wynosi równe 2 proc. W styczniu dynamika spadła poniżej tego poziomu, do 1,7 proc. rdr.
Ekonomiści zauważali również, że branże szczególnie dotknięte wyższymi stawkami celnymi w najsilniejszym stopniu zareagowałyby na poluzowaniu polityki pieniężnej. Spadek produkcji w takich sektorach motoryzacyjnym czy chemicznym mógłby zostać wyrównany na skutek zwiększenia popytu po obniżce stóp procentowych – wskazują analitycy EBC.
„Odkryliśmy, że ta prawidłowość występuje w około 60 proc. badanych przez nas sektorów, które odpowiadają za około połowę całkowitej średniej produkcji przemysłowej strefy euro i całkowitego eksportu towarów do Stanów Zjednoczonych” – stwierdzili ekonomiści.
Warto pamiętać, że jest to opinia analityków, nie zaś samego EBC jako gremium odpowiedzialnego za kształtowanie polityki pieniężnej. Po ostatnim posiedzeniu władz monetarnych na początku lutego stopy procentowe w strefie euro pozostały na niezmienionym poziomie, co było zgodne z prognozami rynkowymi.
Przeczytaj również: Polska jako gospodarczy wyjątek. Dlaczego kryzysy omijały nas po 1995 r.?