Anglia brązowym medalistą po wygranej 6:4 z Francją
Anglia pokonała Francję 6:4 (4:0) w meczu o trzecie miejsce piłkarskich mistrzostw świata, który został rozegrany w Miami. W niedzielnym finale w East Rutherford koło Nowego Jorku Hiszpania zagra z broniącą tytułu Argentyną.

Anglia pokonała Francję 6:4 (4:0) w meczu o trzecie miejsce piłkarskich mistrzostw świata, który został rozegrany w Miami. W niedzielnym finale w East Rutherford koło Nowego Jorku Hiszpania zagra z broniącą tytułu Argentyną.
W tzw. finale pocieszenia w Miami Gardens Anglicy po wspaniałym i emocjonującym widowisku pokonali 6:4 Francuzów. Wyspiarze przegrali wcześniej spotkania o trzecie miejsce w 1990 oraz 2018 roku i dopiero trzecie podejście okazało się skuteczne. To najlepszy wynik reprezentacji Anglii na Mundialu od 1966 roku, gdy zdobyli mistrzostwo świata.
To też był mecz z największą liczbą bramek na tych mistrzostwach. Bramki: dla Francji zdobyli: Kylian Mbappe – dwie (48, 66), Bradley Barcola (54), Ousmane Dembele (90+6); dla Anglii: Declan Rice (3), Ezri Konsa (18-głową), 3:0 Bukayo Saka – trzy (37, 45+1, 87-karny), Jude Bellingham (90+8).
Mecz o 3. miejsce na Mundialu 2026 był to także 187., a jednocześnie pożegnalnym spotkaniem w roli selekcjonera „Trójkolorowych” Didiera Deschampsa. Blisko 58-letni trener prowadził zespół narodowy 14 lat, sięgnął z nim po tytuł mistrza świata w 2018 roku, a cztery lata później przegrał w finale po rzutach karnych z Argentyną.
Jest jedną z trzech osób, po Mario Zagalo i Franzu Beckenbauerze, które w mistrzostwach świata triumfowały w roli piłkarza i trenera. W 1998 roku Deschamps był kapitanem zwycięskiej drużyny w swojej ojczyźnie
W sobotę obaj szkoleniowcy nie zdecydowali się wystawić najsilniejszych składów. We Francji z podstawowych zawodników zabrakło chociażby Julesa Kounde, Dayota Upamecano oraz autora pięciu trafień Ousmane’a Dembele.
Bardziej radykalny w zmianach był trener Anglii Thomas Tuchel. Na ławce zasiedli bowiem bramkarz Jordan Pickford oraz zdobywcy sześciu bramek Jude Bellingham i Harry Kane. Pomimo absencji swoich najlepszych strzelców Wyspiarze nie mieli problemów ze skutecznością.
Czytaj także: Finał mundialu: ekonomicznie. Do przerwy 2:0 dla Argentyny, zwycięża Hiszpania
Źródło: PAP, XYZ