Bloomberg: pierwszy od początku wojny gazowiec pokonał cieśninę Ormuz
Pierwszy od początku wojny gazowiec pokonał cieśninę Ormuz i obecnie znajduje się u południowych wybrzeży Indii – przekazała we wtorek agencja Bloomberga, powołując się na dane firm monitorujących żeglugę. Statek przewozi skroplony gaz ziemny (LNG) ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i zmierza do Chin.
Gazowiec Mubaraz, który przebywał w Zatoce Perskiej co najmniej od początku marca, pod koniec tamtego miesiąca wyłączył transponder. Uruchomił go ponownie w poniedziałek, kiedy znajdował się na wschód od Półwyspu Indyjskiego.
Po zablokowaniu przez Iran Ormuzu, przez który przed wojną Izraela i USA z Iranem eksportowana była jedna piąta światowego wolumenu ropy naftowej i LNG, ruch w cieśninie niemal zamarł. Doprowadziło to do gwałtownego wzrostu cen.
Jednocześnie z danych satelitarnych, na które powołał się Bloomberg, wynika, że tankowce załadowane irańską ropą zgromadziły się w rejonie portu Czabahar na południowym wschodzie Iranu, nieco przed linią amerykańskiej blokady w cieśninie, egzekwowanej przez siły USA od połowy kwietnia wobec statków płynących do i z irańskich portów.
Czytaj także: Luksusowy jacht współpracownika Putina przepłynął Ormuz mimo amerykańskiej blokady i sankcji
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zwyżkują we wtorek rano o 1,8 proc. do 45,44 euro za MWh, po zniżce cen w czasie wtorkowego handlu azjatyckiego i nieznacznym spadku notowań w poniedziałek.
Bloomberg: Iran wkrótce może być zmuszony do wstrzymania produkcji ropy
Zdaniem agencji nagromadzenie tankowców w okolicy Czabaharu wskazuje, że amerykańska blokada stanowi skuteczną barierę dla irańskiego eksportu. Iran nadal ładuje ropę na statki, ale wkrótce może zostać zmuszony do wstrzymania produkcji z powodu wyczerpania się miejsca w magazynach – ocenia Bloomberg.
Amerykańska blokada stanowi skuteczną barierę dla irańskiego eksportu. Iran nadal ładuje ropę na statki, ale wkrótce może zostać zmuszony do wstrzymania produkcji z powodu wyczerpania się miejsca w magazynach – ocenia Bloomberg.
Nie wiadomo, iloma pustymi tankowcami dysponuje jeszcze Iran, ale według agencji wydaje się, że starsze jednostki są przywracane do służby. Wyprodukowany 30 lat temu wielki tankowiec typu VLCC, który może pomieścić do 2 mln baryłek ropy, zaczął nadawać sygnał z Zatoki Perskiej. Oznacza to, że statek, który ostatni ładunek dostarczył w 2023 r., obecnie zmierza na zachód w kierunku wyspy Chark, z której Iran eksportuje większość swojej ropy – przekazał Bloomberg.
Ropa, która dociera rurociągiem na wyspę, musi być ładowana na statki. W przeciwnym razie trzeba będzie zamknąć szyby naftowe. Zamykanie szybów to proces wyjątkowo skomplikowany, który może nawet prowadzić do ich trwałego uszkodzenia.
Ponowne uruchomienie pól naftowych, zwłaszcza po dłuższym czasie, jest trudne, kosztowne i w niektórych przypadkach w ogóle technicznie niemożliwe lub nieopłacalne.
Czytaj także: Ceny ropy wciąż rosną. Waszyngton sceptyczny wobec irańskiej propozycji
Źrodło: PAP, XYZ