BP rozpoczyna proces sprzedaży biznesu na Morzu Północnym

BP rozpoczęło proces sprzedaży aktywów na Morzu Północnym w ramach przeglądu swojego globalnego portfela. Jednostka zajmująca się działalnością na Morzu Północnym może być warta nawet 2,7 mld dolarów.

Przypomnijmy, BP w ciągu ostatniego roku przeprowadziło sprzedaż biznesu smarnego Castrol. Finalizacja transakcji miała wesprzeć uproszczenie portfela aktywów BP, wzmocnić bilans i skoncentrować inwestycje na kluczowych segmentach.

BP pozostaje ostatnim globalnym koncernem naftowym, który nadal prowadzi samodzielną działalność wydobywczą na Morzu Północnym. Wcześniej Shell i TotalEnergies połączyły swoje operacje z aktywami innych podmiotów, tworząc niezależne spółki, natomiast Chevron i ConocoPhillips całkowicie sprzedały swoje aktywa w tym regionie.

Przedstawiciele rynku naftowego twierdzą, że Morze Północne traci atrakcyjność inwestycyjną. Wśród głównych powodów wskazywane są restrykcje brytyjskiego rządu dotyczące poszukiwań i rozwoju nowych projektów wydobywczych oraz wysokie obciążenia podatkowe nakładane na sektor.

Potencjalna sprzedaż aktywów przez BP wpisywałaby się więc w szerszy trend wycofywania się międzynarodowych koncernów z dojrzałego już regionu wydobywczego.

Czytaj także: Wojna na Bliskim Wschodzie zwiększyła zyski BP. Tymczasem akcjonariusze zbuntowali się przeciw radzie nadzorczej - XYZ

BP od lat stopniowo ogranicza swoją obecność na Morzu Północnym. W ostatniej dekadzie koncern sprzedał m.in. udziały w złożu Shearwater firmie Shell oraz system rurociągów Forties spółce Ineos. Jednocześnie nadal posiada 45-procentowy udział w złożu Clair, największym polu naftowym na brytyjskim szelfie kontynentalnym.

Obecnie BP wydobywa na Morzu Północnym około 100 tys. baryłek ekwiwalentu ropy dziennie w pięciu centrach produkcyjnych. Dla porównania globalna produkcja koncernu wynosi około 2,3 mln baryłek dziennie.