Ceny miedzi odbijają. Chiny uzupełniają zapasy

W poniedziałek ceny miedzi znów rosną po czterech sesjach z rzędu ze spadkami. Analitycy wskazują, że do zwyżek przyczyniają się nabywcy z Chin, którzy uzupełniają zapasy przed świętami.

O godz. 9.45 miedź na londyńskiej LME drożeje o 0,5 proc. do 13090 dolarów za tonę. Oznacza to wyraźne odbicie po czterech dniach spadków – od otwarcia w czwartek 22 kwietnia do wtorkowego zamknięcia metal spadł z 13 444 do 13 037 dolarów.

Ceny miedzi rosną także na Comex w Nowym Jorku – o 0,8 proc. – ale notują spadki na SHFE w Szanghaju – o 0,4 proc.

– Zbliża się świąteczna przerwa na rynkach, 1 maja, a chińscy nabywcy przystąpili do uzupełniania swoich zapasów miedzi przed tym czasem, co przyczyniło się do zwyżek cen miedzi na innych rynkach – ocenia Gao Yin, analityk Shouhe Asset Management Co.

Polecamy też: Ceny ropy w trendzie bocznym. Cieśnina Ormuz zamknięta, ZEA opuszczają OPEC

– Niektórzy uczestnicy rynku widzą też okazję do zakupów po tym, jak miedź staniała w ciągu poprzednich czterech sesji o prawie 3 proc. – dodaje.

Inwestorzy nadal obserwują sytuację na Bliskim Wschodzie. Jak donosi „Wall Street Journal”, prezydent USA Donald Trump zalecił swoim współpracownikom przygotować się na przedłużoną wojnę i blokadę morską Iranu, aby osłabić gospodarkę tego kraju. Taki scenariusz przedłużyłby zakłócenia w dostawach przez cieśninę Ormuz, co budzi na rynkach obawy o globalny wzrost gospodarczy i inflację.

Źródło: PAP, XYZ