Ceny miedzi wyraźnie spadają mimo mocnego rynku w Chinach
W czwartek ceny miedzi w Londynie wyraźnie spadają. Wpływ sytuacji na Bliskim Wschodzie na światowe rynki okazuje się silniejszy niż mocny rynek miedzi w Chinach.
O godz. 8.45 miedź w dostawach 3-miesięcznych na londyńskiej LME spada o 1,1 proc. do 13 290 dolarów za tonę. Dzień wcześniej, w środę metal podrożał o 1,5 proc do 13 433 dolarów za tonę, osiągając najwyższy poziom od 3 lutego, kiedy tona metalu kosztowała 13 487 dolarów.
Wyraźne spadki są widoczne też na Comex w Nowym Jorku, gdzie ceny miedzi spadły o 1,3 proc.
Tymczasem na SHFE w Szanghaju miedź podrożała o 0,2 proc. Mimo wcześniejszego wzrostu cen miedzi spowodowanego mocnym rynkiem w Chinach zwyżki okazały się nietrwałe w obliczu sytuacji na Bliskim Wschodzie.
„Popyt krajowy na miedź w Chinach był stosunkowo mocny, a poziom zapasów metalu gwałtownie spadł. Jednak ze względu na znaczną niepewność na poziomie makro ceny miedzi nie wykazują wyraźnego trendu” – mówi Yan Weijun, szef działu badań metali nieżelaznych w Xiamen C&D Co.
Impas na Bliskim Wschodzie
Inwestorzy wciąż z niepokojem śledzą rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. Pomimo przedłużenia rozejmu przez prezydenta USA Donalda Trumpa do czasu złożenia przez Iran propozycji pokojowej w rozmowach panuje impas. Biały Dom zaprzecza informacjom, że wyznaczył Teheranowi konkretny termin.
Tymczasem w Teheranie ścierają się dwie frakcje – pierwsza chce kontynuacji rozmów celem zawieszenia broni i osiągnięcia trwałego porozumienia, a druga sprzeciwia się prowadzeniu rozmów, dopóki Amerykanie nie zaprzestaną blokady irańskich portów. Nie wiadomo więc, kiedy pojawi się propozycja Iranu ani kiedy dojdzie do kolejnej rundy negocjacji pokojowych.
W efekcie żegluga przez cieśninę Ormuz – przez którą płynie 20 proc. światowych dostaw ropy i LNG – jest nieustannie sparaliżowana od początku wojny. Podjęta w ubiegłym tygodniu próba odblokowania cieśniny Ormuz nie powiodła się– choć obie strony uzgodniły jej otwarcie w piątek, to już w sobotę Iran zamknął ją z powrotem. Powodem jest blokada irańskich portów przez marynarkę wojenną USA, którą Teheran uważa za „rażące naruszenie” rozejmu i „hipokryzję”.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. Cristobal Olivares/Bloomberg via Getty Images