Ceny ropy w górę. Iran grozi statkom w cieśninie Ormuz
Ropa nieznacznie drożeje w piątek. Analitycy skupiają uwagę na sytuacji w cieśninie Ormuz, gdzie irańskie wojsko zagroziło statkom korzystającym z niezatwierdzonych tras na tym szlaku wodnym.

Benchmarkowe kontrakty na ropę Brent ok. godz.7.47 72,38 dolara kosztowały (+0,81 proc.), na ropę WTI – 69,16 dolara (+0,68 proc.).
Iran utrzymuje kontrolę nad cieśniną, prezydent USA powtarza swoje tezy
Ropa zyskuje po tym, jak wspólne dowództwo wojskowe Iranu ostrzegło w czwartek, że wszystkie tankowce przepływające przez Cieśninę Ormuz muszą korzystać z „zatwierdzonych tras", w przeciwnym razie spotkają się ze „zdecydowaną odpowiedzią” sił zbrojnych.
„Każde zignorowanie polecenia, zboczenie z wyznaczonej trasy lub lekceważenie protokołów nawigacyjnych Islamskiej Republiki Iranu w cieśninie Ormuz spotka się z natychmiastową i zdecydowaną reakcją sił zbrojnych, co zagrozi bezpieczeństwu statków naruszających zakaz” – ogłosiło wojsko.
Do wydania oświadczenia doszło po tym, jak amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) opublikowało komunikat ze spotkania dowódców sił zbrojnych z USA oraz wielu państw Bliskiego Wschodu. Komunikat mówi o tym, że dowódcy „podkreślili wspólne zaangażowanie na rzecz swobodnego przepływu towarów przez cieśninę Ormuz”.
Iran, który dąży do ustanowienia kontroli nad ruchem przez Ormuz, już raz zaatakował statek towarowy płynący inną niż preferowaną przez Iran trasą, co sprowokowało pierwszą wymianę ciosów między USA a Iranem od czasu zawarcia zawieszenia broni.
Tymczasem prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla stacji CNBC poinformował, że Iran zgodził się „praktycznie na wszystko”, czego domagają się Stany Zjednoczone, choć negocjacje wciąż trwają.
„Negocjujemy i zobaczymy, czy nam się uda. Myślę, że zgodzili się na praktycznie wszystko, czego potrzebujemy” – oświadczył Donald Trump.
To kolejny raz, gdy prezydent USA wypowiada się w ten sposób, gdy m.in. wstępne porozumienie między USA i Iranem mówi o przekazaniu Iranowi 300 mld dolarów reparacji.
Czytaj także: Biały Dom opublikował oficjalną wersję porozumienia z Iranem
Prezydent USA twierdził też po raz kolejny, że Iran został całkowicie militarnie zniszczony, lecz zaznaczył, że nie traktuje operacji przeciwko Iranowi jako pełnowymiarowej wojny.
Donald Trump nie odpowiadał jednak wprost na ponawiane pytania, czy w razie braku porozumienia jest gotowy do wznowienia konfliktu. Porównał jednak zachowanie Iranu do „rozpieszczonego dziecka”.
„Jeśli jesteś rozpieszczonym dzieckiem i przez lata robiłeś, co chciałeś w kontaktach z rodzicami, a oni nagle zaczynają cię traktować surowo, to wymaga trochę czasu, zanim się do tego przyzwyczaisz” – twierdził.
Analitycy Citi prognozują cenę Brent na koniec 2026 r. na poziomie 60-65 dolarów
Tymczasem analitycy Citigroup Inc. twierdzą, że fundamenty na rynkach ropy szybko się poprawiają, w miarę jak zakłócenia związane z transportem ropy przez cieśninę Ormuz wygasają, a przepływy na tym szlaku się normalizują.
Analitycy Citi dodają jednak, że proces pokojowy USA–Iran pozostaje „kruchy”, a spory dotyczące administrowania cieśniną Ormuz i opłat tranzytowych wciąż trwają.
Citigroup prognozuje, że do końca 2026 r. cena baryłki ropy Brent osiągnie poziom 60–65 dolarów.
To obrazuje obecny trend w prognozach, znacznie różny od tego sprzed paru miesięcy po ataku USA na Iran i rozpoczęciu irańskiej blokady cieśniny Ormuz. Analitycy największych amerykańskich banków nie wykluczali cen na poziomie 150 czy nawet 200 dolarów.
27 lutego, na dzień przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie, Brent kosztował około 71 dolarów, a WTI – ponad 67 dolarów.
Czytaj także: Ceny ropy wciąż spadają. Wymazały wojenne zyski
Źródło: PAP, XYZ