Ceny ropy rosną. Brent znów powyżej 100 dolarów
Ceny ropy naftowej idą w górę. Inwestorzy spodziewają się dalszych wstrząsów na rynkach, które wynikają z determinacji Iranu do zablokowania Cieśniny Ormuz. Ropa Brent znów przebiła barierę 100 dolarów za baryłkę, a WTI jest blisko tej granicy.
Na godz. 9.40 czasu polskiego baryłka ropy West Texas Intermediate drożeje o 1,1 proc. do 96,9 dolarów. Z kolei baryłka Brent dobija do 101,5 dolarów, rosnąc o 1,2 proc.
Od początku tygodnia cena WTI wzrosła o 7 proc., a Brent – o 9 proc.
– Zmienność prawdopodobnie utrzyma się na wysokim poziomie, dopóki nie będzie jasne, jak będzie z przepływami przez cieśninę Ormuz. Przedział cenowy 85–105 dolarów ma sens, dopóki konflikt jest wciąż nierozwiązany i trwa – mówi Haris Khurshid, dyrektor ds. inwestycji w Karobaar Capital LP.
Nowy najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Modżtaba Chamenei, zapowiedział w czwartek utrzymanie blokady Cieśniny Ormuz. Płynie przez nią 20–25 proc. globalnych dostaw ropy, ale też 20 proc. LNG. Według „New York Times” Teheran zaminowuje szlak żeglugi.
– Nie da się bezpiecznie oczyścić terenu z min w trakcie aktywnych działań wojennych, a Marynarka Wojenna USA nie będzie chciała wpłynąć do cieśniny. Ryzyko jest nie do zaakceptowania dla żeglugi międzynarodowej, a opcje, jakie mogą zaoferować USA, nie zminimalizują go – ocenia Aaron Stein, prezes Instytutu Badań nad Polityką Zagraniczną.
Stany Zjednoczone oferują ubezpieczenia dla armatorów. Zapowiedziały też eskortę tankowców przez cieśninę i zapewniły o zniszczeniu całej irańskiej marynarki, w tym stawiaczy min. Prezydent USA Donald Trump zagroził też atakami na irańskie elektrownie, jeśli Teheran będzie zaminowywał wody cieśniny.
Uwolnienie rezerw i zwolnienie sankcji nieskuteczne
W środę Międzynarodowa Agencja Energetyczna przekazała, że 32 państwa członkowskie – do których należą m.in. USA – uzgodniły wypuszczenie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej, by obniżyć ceny surowca. To 1/3 zapasów krajów MAE i największe w historii uwolnienie rezerw.
Według analityka IG Tony’ego Sycamore’a ulga wywołana tym krokiem została jednak zniweczona przez ponowną eskalację ataków rakietowych w regionie.
Z kolei Waszyngton ogłosił drugie już zwolnienie transzy rosyjskiej ropy naftowej z sankcji. Tym razem obejmie ona dostawy do wszystkich krajów. Kreml mówi o 100 mln baryłek.
– Rynek postrzega to jako rozwiązanie krótkoterminowe, które nie rozwiązuje źródła zakłóceń w dostawach – ocenia jednak Emril Jamil, starszy analityk w LSEG.
Z prognoz Goldman Sachs wynika, że cena ropy Brent pozostanie na poziomie powyżej 100 dolarów za baryłkę w marcu. W kwietniu ma utrzymywać się powyżej 85 dolarów.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. Anton Petrus/Getty Images