Ceny ropy spadają. Iran twierdzi, że porozumiał się z Omanem ws. cieśniny Ormuz
Iran zapewnia, że dogadał się z Omanem ws. ustalenia trasy żeglugowej przez cieśninę Ormuz. To może doprowadzić do wznowienia transportu przez ten szlak z Zatoki Perskiej, ceny ropy zaczęły więc spadać.

Baryłka West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień kosztuje na nowojorskiej NYMEX 74,75 dolara (spadek o 0,62 proc.). Z kolei Brent na ICE w dostawach na październik jest tańsza o 0,44 proc. i wyceniono ją po 79,10 dolarów za baryłkę.
Porozumienie Omanu z Iranem przywróci ruch w cieśninie Ormuz?
Spadki to efekt możliwego porozumienia między Omanem a Iranem ws. trasy statków przez cieśninę Ormuz, które ogłosił Teheran. Inwestorzy wierzą więc w pełne uruchomienie tego jedynego szlaku morskiego z Zatoki Perskiej i powrót ruchu statków do poziomu sprzed wojny na Bliskim Wschodzie.
Diesel jest w Polsce najdroższy w historii>>>
Obniżkom sprzyjają też kolejne wypowiedzi Donalda Trumpa. Prezydent USA zapewnił bowiem, że jego wysłannicy rozmawiają z Iranem. „Zobaczymy, co się wydarzy w toczących się negocjacjach" – stwierdził podczas wiecu w Las Vegas amerykański prezydent.
– Ceny ropy w USA spadły już poniżej 80 dolarów za baryłkę, ponieważ światowy rynek ropy naftowej ocenia możliwość zawarcia umowy z Iranem – uważa Rob Thummel, starszy manager portfolio w Tortoise Capital. Jego zdaniem, jeśli faktycznie zakończy się wojna na Bliskim Wschodzie, to cena ropy spadnie do 70 dolarów za baryłkę.
Rosną zapasy paliw w USA
Jak wynika z danych władz, rosną zapasy ropy naftowej w USA. W hubie Cushing przekroczyły już minimum operacyjne, czyli 20 mln baryłek. To efekt m.in. – najwyższego od kwietnia – importu kanadyjskiej ropy.
W ubiegłym tygodniu zapasy poszły w górę w prawie wszystkich regionach USA (z wyjątkiem wybrzeża Zatoki Meksykańskiej). Wzrósł też eksport oleju napędowego do rekordowego poziomu. Dziennie USA eksportowały 1,9 mln baryłek.