Ceny ropy w rozkroku. Inwestorzy czekają na informacje z Bliskiego Wschodu

Ceny ropy naftowej na globalnych giełdach podążają we wtorek w różnych kierunkach. Inwestorzy oceniają sytuację geopolityczną związaną z Bliskim Wschodem.

Ropa Brent na ICE na VII ok. godz. 8 była wyceniana na 98,52 dolarów za baryłkę, co oznaczała wzrost ceny o 2,48 proc. Z kolei surowiec WTI w dostawach na VII był sprzedawany po 92,14 dolarów, co dało spadek 4,62 proc.

Inwestorzy oceniają sytuację związaną z konfliktem bliskowschodnim, a ta jest niejednoznaczna. Wśród uczestników rynku słabnie optymizm związany z możliwym rychłym zawarciem porozumienia pomiędzy USA a Iranem po tym, jak Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało w poniedziałek o przeprowadzeniu uderzeń „w samoobronie” na południu Iranu.

Wśród celów były stanowiska wyrzutni rakietowych oraz irańskie łodzie próbujące rozmieścić miny. Ostrzały nie oznaczają końca rozejmu, a ataki zakończono.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział we wtorek, że porozumienie z Iranem nadal jest możliwe, mimo iż wojsko amerykańskie przeprowadziło w poniedziałek uderzenia na południu Iranu. „Dzisiaj odbyły się pewne rozmowy w Katarze, więc zobaczymy, czy uda nam się zrobić postępy. Myślę, że dyskusje koncentrują się głównie na precyzyjnym brzmieniu ostatecznej umowy, więc zajmie to jeszcze kilka dni” – powiedział przebywający w Indiach Rubio

„W miarę jak USA i Iran poczynią postępy w dążeniu do porozumienia atak ten nie będzie postrzegany jako próba ponownej eskalacji wojny, a ogólny 'scenariusz' w kierunku porozumienia raczej się nie zmieni” – ocenia Yugo Tsuboi, główny strateg Daiwa Securities.

„Za wcześnie jest myśleć, że zostanie osiągnięte porozumienie pokojowe, nie mówiąc już o jego przestrzeganiu” – uważa z kolei Saul Kavonic, starszy analityk ds. rynków energii w MST Marquee.

Źródło: PAP, XYZ