Coraz mniej mieszkań w cenie 9 tys. za mkw. Raport z rynku wtórnego

Tylko w czterech miastach wojewódzkich zostały na rynku wtórnym mieszkania z ceną poniżej 9 tys. zł za mkw. Jeszcze dwa lata temu takich miast było osiem.

Mimo że dynamika wzrostów cen nie jest wysoka, to z danych portalu Nieruchomosci-online.pl wynika, że stopniowe podwyżki eliminują kolejne poziomy cen. Średnie ceny ofertowe za mkw. w wysokości 9 tys. zł za metr utrzymują się tylko w Gorzowie Wielkopolskim, Kielcach, Katowicach i Łodzi. Przy czym też nie we wszystkich segmentach mieszkań. Jeśli np. chodzi o kawalerki, to taki próg obowiązuje tylko w Gorzowie i w Łodzi.

Jak przypomina portal, w 2024 miast z takimi cenami było osiem, a w 2022 – 14. To pokazuje więc skalę zmian na rynku, bo dawne bariery cenowe stały się teraz punktem wyjścia.

W pierwszym kwartale 2026 w większości miast wojewódzkich ceny poszły w górę. W przypadku kawalerek stawki wzrosły o ok. 2 proc. (kwartał do kwartału) w 10 miejscowościach. Zaś w przypadku mieszkań 2–3-pokojowych ceny wzrosły o 1–3 proc.

Zdaniem ekspertów to efekt struktury ofert. Najtańsze mieszkania sprzedają się jak najszybciej, a w ich miejsce wchodzą droższe. Do tego na początku roku właściciele wystawiają mieszkania drożej, by sprawdzić rynek. Potem ewentualnie lekko korygują ceny.

Z raportu wynika więc jeden główny wniosek. Trend jest jednoznaczny. Najtańszych mieszkań jest coraz mniej, więc kupujący na rynku wtórnym muszą iść na jakiś kompromis.