Czerwony Półksiężyc: w Iranie zginęło już 787 osób

Co najmniej 787 osób zginęło dotąd w Iranie w wyniku wojny – poinformował we wtorek irański Czerwony Półksiężyc. Nie wiadomo jednak, czy te liczby obejmują tylko cywilów, czy też przedstawicieli sił bezpieczeństwa.

Jeszcze w poniedziałek Czerwony Półksiężyc mówił o śmierci 555 osób.

Amerykańsko-izraelskie ataki miały objąć 153 miasta i ponad 500 lokalizacji. Jak donosi "The Guardian", weryfikacja danych jest utrudniona przez odcięcie kraju od internetu przez władze.

Z kolei w Izraelu w wyniku irańskich bombardowań zginęło już 11 osób. O trzech ofiarach śmiertelnych irańskich ataków poinformowały Zjednoczone Emiraty Arabskie. W Kuwejcie jedna osoba została zabita, podobnie jak w Bahrajnie.

Polecamy: Dlaczego kraje Zatoki Perskiej nie odpowiedziały atakami na Iran? „Zrobią wszystko, żeby utrzymać stabilizację w regionie”

Połączona amerykańsko-izraelska operacja o nazwie „Epicka Furia” (w USA) lub „Ryczący Lew” (w Izraelu)rozpoczęła się w sobotę. Celem operacji są instalacje wojskowe, ale także ośrodki władzy w Iranie. W jej wyniku zginął m.in. irański przywódca Ali Chamenei, Najwyższy Przywódca Iranu od 1989 roku. 

Dowództwo Centralne USA przekazało, w operacji zginęło dotąd sześciu żołnierzy USA.

W odwecie za amerykański atak, który rozpoczął się w sobotę, Iran wystrzelił rakiety w kierunku Izraela, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kataru i innych państw na Bliskim Wschodzie

Źródło: PAP, XYZ