Domański za przyspieszeniem unii rynków kapitałowych

Polska chce przyspieszenia prac nad unią rynków kapitałowych w Unii Europejskiej – zadeklarował w czwartek w Berlinie minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Szef resortu podkreślił, że Europa dysponuje kapitałem, ale nadal brakuje skutecznych mechanizmów pozwalających zamieniać go w inwestycje.

Domański uczestniczył w inauguracji Polskiego Klubu Biznesu w ambasadzie RP w Berlinie. Nowa inicjatywa ma wspierać firmy z polskim kapitałem rozwijające działalność na rynku niemieckim, m.in. poprzez wymianę doświadczeń i budowanie kontaktów biznesowych. Minister zaznaczył, że współpraca gospodarcza Polski i Niemiec „zyskuje nowe wymiary”, a polskie firmy coraz śmielej pojawiają się za Odrą z przejęciami i projektami realizowanymi wspólnie z niemieckimi partnerami.

Czytaj również: „Nie budzę się z myślą, do którego kraju teraz wejść”. Szef Erste o systemie BLIK, strategii i akwizycjach (WYWIAD)

W rozmowie z dziennikarzami minister przypomniał, że Niemcy pozostają największym partnerem handlowym Polski i odpowiadają za 27 proc. polskiego eksportu. Po inauguracji Polskiego Klubu Biznesu Domański udał się na spotkanie ministrów finansów państw formatu E6, czyli Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Polski i Holandii. Rozmowy, organizowane przez niemieckie ministerstwo finansów, dotyczyły przede wszystkim przyszłości unii rynków kapitałowych.

Minister poinformował, że państwa E6 chcą wysłać do Komisji Europejskiej oraz unijnej prezydencji „jasny i mocny sygnał” o potrzebie przyspieszenia prac nad reformą rynku kapitałowego. Wśród omawianych tematów znalazły się m.in. regulacje dotyczące funduszy inwestycyjnych i giełd regionalnych. Domański podkreślił, że Europa przegrywa dziś konkurencję ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ europejskie firmy zbyt często szukają finansowania właśnie na rynku amerykańskim.

Podczas konferencji prasowej w ośrodku Bundesbanku Domański ostrzegał również przed tworzeniem „Europy dwóch prędkości” przy wdrażaniu nowych rozwiązań dotyczących preferencji europejskiej.

Czytaj również: FlixBus podbija rynki krajowe w Europie. Warszawa staje się centrum dla 20 państw regionu

Z kolei niemiecki wicekanclerz i minister finansów Lars Klingbeil wyraził nadzieję na wypracowanie wspólnego stanowiska sześciu największych gospodarek UE wobec propozycji Komisji Europejskiej z grudnia ubiegłego roku. Zakłada ona przeniesienie części kompetencji nadzorczych z krajowych organów na poziom unijny. Klingbeil zaznaczył, że kluczowe będzie ustalenie, gdzie centralizacja przyniesie realną wartość dodaną, a gdzie mogłaby prowadzić jedynie do powielania struktur.

Źródło: PAP