Donald Trump grozi kolejnymi atakami na strategiczną wyspę „dla zabawy”. Sugeruje, że przywódca Iranu nie żyje
Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że amerykańska armia może powtórzyć ataki na strategiczną wyspę Chark „dla zabawy”. W rozmowie z NBC News stwierdził też, że Teheran nie jest gotowy na pokój. Dodał, że nie wie, czy nowy najwyższy przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei, żyje.
Według amerykańskiego prezydenta po piątkowych atakach na wyspę Chark jej infrastruktura została „całkowicie zniszczona”. Stwierdził jednak, że armia USA może „uderzyć w nią jeszcze kilka razy, tak dla zabawy”. Zapewnił jednak, że Amerykanie celowo oszczędzili infrastrukturę przesyłową, by uniknąć wieloletniej odbudowy.
Na wyspie Chark, określanej jako wyspa-terminal, przeładowuje się 80–95 proc. irańskiej ropy przeznaczonej na eksport tankowcami. Wyspa jest położona w Zatoce Perskiej. Znajdują się na niej lotnisko, terminale, magazyny i porty. Jej wody są wystarczająco głębokie, by mogły tam cumować supertankowce.
„Nie wiem, czy Modżtaba Chamenei żyje”
— Iran chce zawrzeć umowę, a ja nie chcę tego zrobić, ponieważ warunki nie są jeszcze wystarczająco dobre — dodał Donald Trump w sobotnim wywiadzie. Powiedział, że porozumienie musiałoby być „bardzo solidne”.
Doradził też nowemu przywódcy Iranu, Modżtabie Chameneiemu, by „zrobił coś bardzo mądrego dla swojego kraju, czyli poddał się”. Stwierdził jednak, że nie ma pewności, czy przywódca sprawuje władzę, bo nie pokazuje się publicznie.
— Nie wiem, czy on w ogóle żyje — powiedział.
W piątek szef Pentagonu Pete Hegseth oświadczył, że Modżtaba Chamenei „jest ranny i prawdopodobnie oszpecony”. Nie przedstawił jednak konkretnych dowodów. Irańskie MSZ zaprzecza, jakoby irański przywódca był ranny.
„Wkrótce zobaczą, że nie ma problemu z nowym najwyższym przywódcą” — odpowiedział szef resortu Abbas Aragczi.
Modżtaba Chamenei został najwyższym przywódcą Iranu 8 marca po tym, jak jego ojciec, Ali Chamenei, zginął 28 lutego, w pierwszym dniu amerykańsko-izraelskich nalotów na Iran. Od ogłoszenia tej decyzji nie pojawił się jednak publicznie. Pierwsze oświadczenie nowego lidera pojawiło się dopiero w czwartek – nie wystąpił on jednak osobiście. Jego słowa odczytał prezenter irańskiej państwowej telewizji.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. Andrew Harnik/Getty Images