Donald Trump grozi zemstą Iranowi: za każdy ostrzelany statek zniszczymy most albo elektrownię
Donald Trump ostrzega Iran przed atakami na statki w cieśninie Ormuz. Prezydent USA zapowiada bowiem, że za każdą ostrzelaną jednostkę Iran straci most albo elektrownię.

„Od tej chwili, za każdym razem, gdy Islamska Republika Iranu ostrzela statek w cieśninie Ormuz — czy to pociskiem rakietowym, rakietą, dronem, czy jakimkolwiek innym urządzeniem lub rodzajem broni — Stany Zjednoczone zbombardują i zniszczą JEDEN MOST LUB ELEKTROWNIĘ, w tym także te znajdujące się obok lub na terenie stolicy, Teheranu" – napisał prezydent USA w swoim serwisie społecznościowym Truth Social.
To kolejna groźba Trumpa pod adresem Iranu. W ubiegłym tygodniu prezydent USA ostrzegł Teheran, że jeśli nie zgodzi się na układ pokojowy, to Ameryka zaatakuje elektrownie i mosty.
W poniedziałek z kolei zagroził Iranowi „wielokrotnie gorszymi konsekwencjami" za śmierć każdego amerykańskiego żołnierza. Za to we wtorek ostrzegł przed atakiem w miejscu składowania wzbogaconego uranu. Zapowiedział też, że po amerykańskich uderzeniach władze w Teheranie będą potrzebować 25 lat, by odbudować kraj.
Atak na wyspę Larak
Amerykanie uderzyli w środę za to na wyspę Larak w cieśninie Ormuz. Są na niej zarówno baza wojskowa, jak i pływający terminal naftowy. Wysepka ta dzięki swemu położeniu jest centralnym punktem strategii Iranu.
Teheran zmusza bowiem statki do płynięcia trasą między lądem a wyspą Larak. Władze twierdzą bowiem, że tylko ten fragment irańskich wód terytorialnych nie jest zaminowany.
Wojna na nowo rozgorzała na początku lipca
Nowa wojna na Bliskim Wschodzie trwa od 7 lipca. Iran ostrzelał wtedy trzy statki w cieśninie Ormuz, mimo że w porozumieniu z połowy czerwca Teheran obiecał otworzyć ten szlak morski. Amerykanie zerwali wtedy rozmowy pokojowe i zaczęli bombardować na nowo Iran.
Wcześniejszy konflikt zaczął się w lutym, od amerykańskich i izraelskich ataków. Jednak w kwietniu prezydent Donald Trump ogłosił zawieszenie broni.
Źródło: PAP