Google ograniczyło koncernowi Meta dostęp do Gemini, bo nie było w stanie zaspokoić popytu

Google nałożyło ograniczenia na korzystanie przez koncern Meta z modeli sztucznej inteligencji, w tym Gemini – informuje „Financial Times". Taka decyzja wynika z tego, że firma nie była w stanie zaspokoić zapotrzebowania na moc obliczeniową.

Jak wyjaśnia brytyjski dziennik, powołując się na relacje trzech osób zaznajomionych ze sprawą, w marcu Google poinformowało Metę, że nie będzie w stanie zapewnić pełnej mocy obliczeniowej, jaką właściciel Facebooka chciał kupić. To z kolei wpłynęło na plany koncernu zarządzającego mediami społecznościowymi i opóźniło jego projekty rozwoju sztucznej inteligencji.

Podobny problem miał dotknąć również innych klientów Google, choć w mniejszym stopniu. Dla Mety ograniczenie dostępu do Gemini miało być szczególnie dotkliwe z uwagi na skalę zapotrzebowania koncernu.

„Financial Times" wyjaśnia, że nie jest to odosobniony problem w branży. Giganci technologiczni wydają na rozwój infrastruktury, w tym centrów danych, dziesiątki miliardów dolarów, a i tak borykają się z trudnościami w zapewnieniu swoich usług przy stale rosnącym popycie. Samo Google podpisało ze SpaceX na początku czerwca umowę na dzierżawę mocy obliczeniowej o wartości 920 mln dolarów miesięcznie.

Ponadto właściciel spółki – koncern Alphabet – prowadzi inwestycje w sektorze energetycznym. Firma przejęła pod koniec 2025 r. Intersect Power, producenta energii z OZE, za 4,75 mld dolarów oraz podpisało umowę ze startupem Kairos Power na budowę małych reaktorów jądrowych.

Przeczytaj również: Współszef Gemini AI odchodzi z Google. Noam Shazeer dołączy do OpenAI