Influencerzy Wojan i Palion z zarzutami od UOKiK. „Dzieci nie mogą być poddawane agresywnej reklamie”

UOKiK postawił zarzuty dwóm influencerom. To Wojan i Palion. Mieli prowadzić w mediach społecznościowych agresywną reklamę skierowaną do dzieci. Grozi im wysoka kara.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty dwóm influencerom. To Wojciech Tomalka „Wojan” i Paweł Palion. Obaj prowadzą kanały na YouTubie i TikToku skierowane do dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Publikują tam przede wszystkim transmisje z gier, w szczególności z Minecrafta. Równocześnie prowadzą sklepy internetowe, a reklama ich produktów jest wplatana w filmy.

Jak ustalił UOKiK, działania te „mogą naruszać przepisy chroniące najmłodszych konsumentów”.

Po analizie materiałów zamieszczanych na kanałach „WojanGames”, „WojanPlus”, „wojanteam_pl” oraz „Palion Games” i „Palion Games Plus” UOKiK uznał, że „treści reklamowe pojawiają się tam bardzo często”, a „w wielu przypadkach promocja produktów stanowi główny temat publikacji”.

„Czasem przedsiębiorcy całkowicie zacierają granicę między rozrywką a treściami reklamowymi. Przykładem tego jest kreowana przez nich fabuła w grze Minecraft polegająca np. na budowie wirtualnego sklepu Żabka lub innej sieci handlowej – z dostępnym asortymentem napojów marki Wojanek lub Palionek” – czytamy w komunikacie.

Influencerzy wykorzystują przy tym presję czasową czy akceptację rówieśniczą. Obiecują też, że reklamowane produkty „przynoszą szczęście” lub są „magiczne”.

„Dzieci muszą być chronione przed takimi działaniami”

UOKiK przypomina, że dzieci jako odbiorcy reklamy podlegają szczególnej ochronie.

„Zakazane przekazy marketingowe w tym obszarze to takie, które spełniają łącznie trzy warunki: są skierowane do dzieci, wprost nakierowują je na kupno towarów lub usług i mają charakter bezpośredni” – podkreślają przedstawiciele urzędu.

Dzieci nie mogą być poddawane presji zakupowej poprzez agresywną reklamę. Tymczasem influencerzy, którym postawiłem zarzuty, promują swoje biznesy za pośrednictwem treści w mediach społecznościowych opartych na popularnych grach komputerowych dla dzieci. W jednej chwili relacjonują przebieg rozgrywki, a w następnej zachęcają do kupowania plecaków, napojów czy koszulek. Przekaz reklamowy jest wpleciony w treści o charakterze rozrywkowym. Dzieci muszą być chronione przed takimi działaniami – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Zdaniem UOKiK treści przedstawiane przez Wojana i Paliona mogły spełniać te kryteria. Jeśli zarzuty się potwierdzą, grozi im kara do 10 proc. obrotu. Oprócz tego osoba zarządzająca Wojan Group może ponieść karę do 2 mln zł.

Polecamy: „Nigdy w walce z patologią nie zaszliśmy tak daleko”. Legislacyjna ofensywa w obronie dzieci