Iran grozi blokadą Morza Czerwonego, jeśli USA utrzymają blokadę irańskich portów

Iran w środę zagroził, że będzie blokował transport przez Morze Czerwone, jeśli Stany Zjednoczone utrzymają blokadę irańskich portów.

Jeśli Stany Zjednoczone utrzymają blokadę morską i „stworzą niepewną sytuację dla statków Iranu oraz tankowców”, będzie to stanowić „preludium” do naruszenia zawieszenia broni, trwającego między USA a Iranem od 8 kwietnia – powiedział dowódca Centralnej Kwatery Głównej irańskich sił zbrojnych gen. Ali Abdollahi Aliabadi w oświadczeniu wyemitowanym przez państwową telewizję irańską.

"Siły zbrojne Republiki Islamskiej nie dopuszczą do żadnego eksportu ani importu w Zatoce Perskiej, Zatoce Omańskiej ani na Morzu Czerwonym" – oznajmił Aliabadi.

W poniedziałek Stany Zjednoczone zaczęły blokować w cieśninie Ormuz ruch statków korzystających z irańskich portów. Jak twierdzi prezydent USA Donald Trump, blokada ma skłonić Iran do ponownego otwarcia cieśniny, kluczowego szlaku eksportu ropy naftowej i gazu z krajów Zatoki Perskiej.

Morze Czerwone oddziela zachód Półwyspu Arabskiego od Afryki. Przechodzi przez nie jeden z kluczowych światowych szlaków morskich, łączący Morze Śródziemne z Oceanem Indyjskim przez Kanał Sueski. Od 2023 r. ruch na Morzu Czerwonym był ograniczony ze względu na ataki wspieranych przez Iran jemeńskich rebeliantów Huti. W sierpniu 2025 r. władze Kanału Sueskiego podawały, że z powodu ataków liczba statków przepływających przez kanał spadła z 70-80 do 30-35 jednostek dziennie.

Iran już wcześniej w ciągu trwającej obecnie wojny groził blokadą cieśniny Bab al-Mandab (między Morzem Czerwonym a Zatoką Adeńską na Oceanie Indyjskim). W odpowiedzi za groźby Trumpa z początku kwietnia, że USA „zniszczą całą cywilizację irańską", urzędnik irańskiego reżimu wskazał w rozmowie z agencją Reuters, że Huti mogą zablokować tę cieśninę, „jeżeli sytuacja wymknie się spod kontroli”.

Źródło: PAP/XYZ