Iran odpowiada na groźbę Donalda Trumpa: możemy zamknąć też cieśninę Bab al-Mandab

Jeżeli sytuacja wymknie się spod kontroli, zablokujemy również cieśninę Bab al-Mandab – powiedział wysoki rangą irański urzędnik agencji Reutera. Zapewnił, że Teheran nie ugnie się pod presją prezydenta USA Donalda Trumpa, który zagroził „zniszczeniem całej cywilizacji” irańskiej.

Urzędnik powiedział, że Iran nie otworzy cieśniny Ormuz. Dodał, że sojusznicy Iranu – jemeńscy Huti – mogą zablokować również cieśninę Bab al-Mandab „jeżeli sytuacja wymknie się spod kontroli”.

Przez szlak zwany „Bramą Łez” płyną statki z Azji do Kanału Sueskiego i dalej do Europy. Jej zamknięcie mogłoby doprowadzić do kolejnego szoku na światowych rynkach. Już od kilku lat ruch na tej trasie jest ograniczony z powodu ataków Huti.

Przeczytaj więcej: Blokada Bramy Łez. Ryzyko kolejnego szoku dla światowej gospodarki

Źródło Reutersa zagroziło też, że jeżeli Stany Zjednoczone zaatakują irańskie elektrownie, „cały region i Arabia Saudyjska pogrążą się w całkowitej ciemności”. Dodało też, że Teheran nie prowadzi negocjacji z USA. Warunki przedstawiane przez Amerykanów określiło z kolei jako „puste obietnice”.

Wcześniej we wtorek Donald Trump ogłosił, że „cała cywilizacja zginie dziś w nocy i nigdy się nie odrodzi”.

„Nie chcę, by do tego doszło, ale prawdopodobnie tak się stanie” – napisał w serwisie Truth Social, lecz dodał potem – „Może wydarzyć się coś rewolucyjnie cudownego, KTO WIE?”.

Źródło: PAP, XYZ