Izrael zapowiada stworzenie „strefy bezpieczeństwa” w południowym Libanie
Minister obrony Izraela zapowiedział we wtorek stworzenie „strefy bezpieczeństwa” na południu Libanu. Izraelska armia toczy tam walki z Hezbollahem.
„Setki tysięcy mieszkańców południowego Libanu, którzy ewakuowali się na północ, nie powrócą na południe od rzeki Litani, dopóki nie zostanie zagwarantowane bezpieczeństwo mieszkańców północy Izraela” – powiedział minister Israel Kac w trakcie narady z dowódcami Sił Obronnych Izraela.
Minister zapewnił, że wszystkie mosty na rzece, które miały być wykorzystywane przez Hezbollah do przemieszczania bojowników i broni do południowego Libanu, zostały wysadzone w powietrze.
„IDF będzie kontrolować pozostałe mosty oraz strefę bezpieczeństwa aż do Litani. Zasada jest jasna. Tam, gdzie jest terror i rakiety, nie będzie domów ani mieszkańców i będą się tam znajdować Siły Obronne Izraela” – dodał.
Te ataki zostały potępione przez prezydenta Libanu Josepha Aouna, według którego to „preludium do inwazji lądowej”. Jego zdaniem Izrael chce utworzyć strefę buforową.
Libański parlamentarzysta z ramienia Hezbollahu Hasan Fadlallah powiedział agencji Reutera, że organizacja będzie „walczyć, aby zapobiec utworzeniu strefy buforowej” przez Izrael. Dodał, że oczekuje umożliwienia bojownikom walki przeciwko siłom Izraela, bo strefa buforowa byłaby „egzystencjalnym zagrożeniem” dla Libanu.
Hezbollah dołączył do Iranu w trwającej od 28 lutego wojnie z USA i Izraelem, co doprowadziło do rozszerzenia jej na Liban. W reakcji rząd w Bejrucie zdecydował o natychmiastowym zakazaniu działań militarnych organizacji. Mimo to walki nie ustały. Izrael ostrzeliwuje cele w Libanie, zajął też pozycje po libańskiej stronie granicy, argumentując to koniecznością obrony mieszkańców Izraela mieszkających na terenach przygranicznych.
Źródło: PAP, XYZ