Jun Suk-Jeol skazany na dożywocie. Prokuratura chciała dla byłego prezydenta Korei Południowej kary śmierci
Jun Suk-Jeol, były prezydent Korei Południowej, został skazany na dożywocie. Śledczy domagali się dla niego kary śmierci za nieudaną próbę zamachu stanu.
Sędzia Dżi Gwi Jeon podkreślił, że głównym celem działań Juna Suk-Jeola było użycie sił zbrojnych do przejęcia władzy. Byłego prezydenta uznano także za winnego nadużycia uprawnień. Razem z Junem Suk-Jeolem skazano jego współpracowników. Były minister obrony Kim Jong Hjun dostał 30 lat więzienia, a byli szefowie policji usłyszeli wyroki od 3 do 18 lat pozbawienia wolności.
Podczas ogłaszania wyroku władze zarządziły nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Przed sądem zgromadziły się bowiem setki zwolenników byłego prezydenta, domagając się jego uwolnienia.
W Korei Południowej nie wykonano wyroku śmierci od prawie 30 lat. W 1996 r. były dyktator Chun Doo-hwan został co prawda skazany na karę śmierci za pucz z 1979 roku, jednak wyrok złagodzono do dożywocia.
Nieudany pucz Jun Suk Yeola rozpoczął się 4 grudnia 2024 roku i trwał tylko kilka godzin. Prezydent Korei Południowej został następnie odwołany przez parlament i aresztowany. Sam broni się, że wprowadzenie stanu wojennego było gestem symbolicznym, który miał zwrócić uwagę na niezgodne z prawem działania ówczesnej opozycji.