Kallas: na listę sankcyjną trafi 250 osób i podmiotów związanych z wojną Rosji przeciw Ukrainie

Szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas ogłosiła, że tego dnia na czarną listę trafi kolejne 250 osób i podmiotów zaangażowanych w wojnę Rosji przeciw Ukrainie. Będzie to najwyższa kiedykolwiek zatwierdzona liczba. Według Kaji Kallas wciąż nie ma porozumienia w sprawie 21. pakietu sankcji.

Kaja Kallas dodała, że nadal trwają prace nad nowym pakietem obostrzeń wobec Rosji, który miał m.in. wprowadzić zakaz wjazdu do UE osób walczących przeciw Ukrainie.

Kolejna osoby na liście sankcyjnej

Wśród unijnych stolic nie ma jednomyślności w tej sprawie. Jak informowała PAP, kolejne spotkanie poświęcone 21. pakietowi, które odbyło się w niedzielę, nie przyniosło przełomu, a sprawa jest pilna, ponieważ nowe obostrzenia mają zapobiec złagodzeniu sankcji energetycznych wobec Rosji, co może nastąpić już w środę.

– Mam nadzieję, że dzisiaj uda się zatwierdzić 250 nowych pozycji na liście sankcyjnej. Będziemy też nadal pracować nad 21. pakietem, w sprawie którego jeszcze nie osiągnęliśmy jednomyślności – powiedziała Kaja Kallas przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych państw UE w Brukseli.

Jak podkreśliła wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych i obronnych, nowe sankcje indywidualne obejmą osoby w różny sposób zaangażowane w wojnę przeciw Ukrainie. Umieszczenie na unijnej czarnej liście pozbawia te osoby możliwości wjazdu do UE, a ich aktywa zostają zamrożone. Podmioty nie mogą prowadzić żadnej aktywności gospodarczej na terenie Wspólnoty.

Nowe sankcje mają być wymierzone m.in. w ośrodki detencyjne, w których przetrzymywani są zarówno jeńcy wojenni, jak i ukraińscy cywile.

Poniedziałkowe posiedzenie ministrów spraw zagranicznych zacznie się od kwestii ukraińskich cywilów więzionych przez Rosję. Na spotkanie zostali zaproszeni obrońcy praw człowieka w Ukrainie: Ołeksandra Matwijczuk i Maksym Butkewycz. Według międzynarodowej organizacji pozarządowej IPHR („International Partnership for Human Rights"), która przygotowała raport na ten temat, od momentu pełnowymiarowego ataku na Ukrainę w 2022 r. Rosja dokonuje arbitralnych zatrzymań ukraińskich cywilów na terenach okupowanych. Są oni przetrzymywani w długotrwałej izolacji, bez dostępu do prawników i kontaktu z bliskimi.

Możemy spodziewać się aktualizacji limitu cen rosyjskiej ropy

Natomiast 21. pakiet sankcyjny, w sprawie którego wciąż nie ma porozumienia, przewidywał odsunięcie w czasie aktualizacji limitu ceny rosyjskiej ropy transportowanej morzem.

Stosowany przez UE limit ceny rosyjskiej ropy jest ustalany na podstawie średniej ceny rynkowej za ostatnie sześć miesięcy – rosyjski surowiec może być sprzedawany jedynie po cenie o 15 proc. niższej niż średnia rynkowa. W ten sposób ograniczane są zyski Rosji z jego sprzedaży.

Problem polega na tym, że mechanizm ten nie został stworzony z myślą o szokach rynkowych, takich jak ten spowodowany zamknięciem cieśniny Ormuz, które wywołało wzrost cen ropy na światowych rynkach. Dlatego, ogłaszając nowy pakiet sankcyjny w czerwcu, Komisja Europejska zaproponowała wstrzymanie aktualizacji limitu cenowego do stycznia przyszłego roku.

Jeśli krajom członkowskim nie uda się porozumieć w sprawie 21. pakietu, to w środę limit cenowy może skoczyć z obecnych 44 do 58 dolarów za baryłkę.

Sprzeciw wobec wstrzymania aktualizacji ceny rosyjskiej ropy zgłosiły Grecja, Cypr i Malta, których firmy nadal świadczą usługi transportowe na rzecz Rosji. Jak jednak powiedział jeden z unijnych dyplomatów po niedzielnej naradzie, największy opór wobec tej propozycji stawiają właściwie już tylko Ateny. Spróbują go przełamać ministrowie spraw zagranicznych na posiedzeniu w poniedziałek.

Czytaj także: Będą nowe sankcje USA na Rosję. Senatorowie porozumieli się z Donaldem Trumpem

Źródło: PAP