KE zaakceptowała plan Temu. Platforma usunie nielegalne produkty ze sklepu

Komisja Europejska zgodziła się na plan przedstawiony przez chińską platformę e-commerce Temu. Firma została posądzona o naruszenie przepisów unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Teraz zobowiązała się do zmian, obejmujących m.in. wycofanie ze sprzedaży produktów niespełniających europejskich norm.

Jak wskazano w komunikacie KE, platforma Temu zaproponowała plan dostosowania się do przepisów DSA składający się z pięciu punktów. Wśród nich chińska spółka wymieniła propozycje zmian w zakresie moderacji treści, jakie pojawiają się na jej stronie. Ma to pomóc w ocenie, w jaki sposób stosowane przez nią algorytmy przyczyniają się do rozpowszechniania nielegalnych produktów.

Dodatkowo firma zobowiązała się do ograniczenia działalności oraz blokowania sprzedawców i produktów naruszających europejskie przepisy. W planie przedstawionym KE platforma miała wyjaśnić, w jaki sposób przeprowadzi analizy, ryzyka i jakimi wskaźnikami będzie się kierować. Urzędnicy z Brukseli zaakceptowali tę propozycję.

Temu naruszyło przepisy DSA. Teraz firma musi wprowadzić zmiany

Chiński sklep internetowy Temu został w maju ukarany przez KE grzywną w wysokości 200 mln euro. Europejski regulator zarzucił firmie złamanie przepisów DSA. Przede wszystkim chodziło o brak odpowiednich zabezpieczeń dotyczących sprzedaży na europejskim rynku nielegalnych produktów. Za takie urzędnicy uznali m.in. zabawki niespełniające norm bezpieczeństwa czy podrabiane towary znanych marek.

Zgodnie z DSA duże platformy internetowe, do jakich zaliczane jest Temu, mają obowiązek przeprowadzenia szczegółowej oceny ryzyka związanego z prowadzoną działalnością oraz ograniczenia go. Postępowanie wobec chińskiej spółki zostało wszczęte jeszcze w 2024 r. Następnie KE otrzymała od firmy odpowiedni raport, który w jej ocenie potwierdził stawiane zarzuty.

Teraz platforma musi przeprowadzić średniookresową ocenę ryzyka i przedstawić jej wyniki do 30 listopada. Takie efekty mają być potwierdzeniem dla Brukseli, że Temu rozpoczęło wdrażanie zaproponowanych zmian.

Akt o usługach cyfrowych (DSA) obowiązuje od 17 lutego 2024 r. Potocznie przepisy te nazywane są „konstytucją internetu”. Jednym z najważniejszych narzędzi wprowadzonych w ramach dokumentu jest możliwość uznania firmy za „strażnika dostępu” (z ang. gatekeeper). Jeżeli KE uzna, że dana platforma ma na tyle silną pozycję rynkową, że może zagrażać konkurencji, może nałożyć na nią ograniczenia. Za „strażników dostępu” zostały uznane takie spółki jak: Meta, Apple, i Alphabet.

Polecamy: Usługi chmurowe Microsoftu i Amazona znalazły się pod lupą UE