Kuba: sieci zamykają hotele. Przestało działać prawie sto obiektów

Co najmniej pięć grup hotelowych zamknęło w pierwszym tygodniu czerwca swoje placówki na Kubie. Na wyspie spada liczba turystów, a linie lotnicze redukują liczbę lotów.

Informacje o zamknięciach hoteli na Kubie przekazują niezależne kubańskie media, powołujące się na władze spółek hotelowych. Portal Ciber Cuba oszacował, że w ciągu pierwszego tygodnia czerwca 2026 r. zamknięto łącznie prawie sto hoteli zarządzanych przez grupy Blue Diamond Resorts, Melia, Iberostar, a także Archipelago International.

Według Radia Marti ostatnią z sieci jest firma ATG posiadająca trzy hotele na wyspie. Decyzja o zawieszeniu aktywności wynika z groźby objęcia tej firmy amerykańskimi sankcjami.

Zamykaniu hoteli na Kubie towarzyszy też wycofywanie się z wyspy przewoźników lotniczych. Od stycznia loty na kubańskie lotniska zawiesiło 12 linii.

Na Kubie spada liczba turystów

Wśród innych powodów wycofywania się przewoźników i spółek hotelowych z Kuby są nasilające się tam problemy energetyczne, a także szybko spadająca liczba turystów. Zgodnie z danymi kubańskiego rządu wyraźny spadek liczby wczasowiczów nastąpił w kwietniu 2026 r., kiedy to przybyło tam zaledwie 30,5 tys. osób. W analogicznym miesiącu 2025 r. na Kubie było pięć razy więcej turystów.

Jak opisywaliśmy w XYZ, nasilający się kryzys paliwowy to rezultat dwóch poważnych wstrząsów na początku 2026 r. W styczniu administracja Donalda Trumpa zagroziła nałożeniem ceł na każde państwo, które dostarczy ropę na Kubę. Po tym, jak na początku roku USA ujęły przywódcę Wenezueli Nicolasa Maduro, eksport na wyspę wstrzymała także Wenezuela. Kraj był największym dostawcą ropy na Kubę.

Polecamy: USA odcinają Kubę od świata. Kryzys paliwowy paraliżuje wyspę

Źródło: PAP/XYZ