Kurs złotego pod presją. „Ciąży wzrost premii za ryzyko polityczne”

Polskiej walucie ciąży wzrost napięć polityczno-instytucjonalnych, wobec czego można oczekiwać stabilizacji kursów euro i dolara blisko tegorocznych maksimów, z kolei rentowności papierów skarbowych mogą ponownie zejść w dół – oceniają ekonomiści.

Ok. godz. 10.05 za euro płaciliśmy 4.4225 (+0,2 proc.), za dolara – 3,9513 (+0,15 proc.).

„W poniedziałek złoty osłabił się wobec euro i dolara (...). Mimo spadku cen ropy i osłabienia dolara krajowej walucie ciążył wzrost premii za ryzyko polityczne i instytucjonalne Polski, związane ze sporem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Wpływ tego czynnika powinien być jednak przejściowy. We wtorek uwaga inwestorów skupi się na wyborach połówkowych w USA i perspektywach deeskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Zakładamy stabilizację głównych par ze złotym (kursu euro i dolara – przyp. red.) blisko tegorocznych maksimów, z możliwością umocnienia złotego w drugiej części tygodnia” – napisano w porannym raporcie PKO BP.

W ocenie ekonomistów Banku Pekao wyprzedaż złotego pomimo słabnięcia dolara jest dość jasnym sygnałem, że stał za tym czynnik krajowy.

„Można argumentować, że oberwało się również krajowym akcjom, ale efektów politycznych turbulencji nie widać jak dotąd na rynku obligacji. W poniedziałek spready w stosunku do rynków bazowych nawet się zawęziły (...). Spoglądając szerzej, niewiele się na rynkach zmieniło: złoty jest w krótkoterminowym trendzie deprecjacyjnym, zaś na rynku obligacji minęliśmy (cenowy) dołek. Dziś rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie RPP, ale cenotwórczych sygnałów z tej strony spodziewalibyśmy się dopiero w czwartek, na konferencji prasowej prezesa NBP – napisano w raporcie Pekao.

„Rentowności krajowych SPW w poniedziałek spadły pod wpływem przeceny surowców energetycznych i wzrostu nadziei na wznowienie negocjacji USA–Iran. Oczekujemy dalszej zniżki dochodowości polskich obligacji: w sektorze 2-letnim poniżej 5 proc., a w 10-letnim poniżej 6,3 proc. Sprzyjać temu powinna korekta rynkowych wycen przyszłych podwyżek stóp NBP, choć istotny będzie również przekaz RPP po rozpoczynającym się dziś dwudniowym posiedzeniu. Nie spodziewamy się zmiany stóp procentowych do końca 2026 r.” – oceniają ekonomiści PKO BP.

RPP zakomunikuje decyzję ws. stóp procentowych w środę 4 listopada w godzinach popołudniowych.