Legendarny inwestor z „Big Short" „nie jest fanem" IPO Space X. „Science fiction"
– W prospekcie emisyjnym są naprawdę zabawne rzeczy. Moją ulubioną częścią jest to, że SpaceX chce wydobywać surowce na asteroidach. Pomyślałem, że to całkiem zabawne – skomentował IPO SpaceX na antenie CNBC Steve Eisman, legendarny amerykański inwestor, który jest jednym z bohaterów historii opisanej w filmie „Big Short”.
Eisman zauważył, że jest to też główny wątek popularnego serialu z platformy Amazon Prime.
W rozmowie z CNBC ogólnie wskazuje na podobieństwa S1-Prospectus SpaceX do powieści z gatunku science fiction, podkreślając, że mimo oczywistej przewagi SpaceX w dziedzinie startów kosmicznych czy satelitarnego internetu Elon Musk sprzedaje SpaceX jako spółkę z branży AI, gdzie takich przewag nie posiada. A jest wręcz przeciwnie.
– 85 proc. z TAM (całkowitego rynku docelowego, który określa prospekt – przyp. red.) to AI, więc nawet jeśli wszystko, co mówisz o SpaceX i Starlinku, jest prawdą, cała przyszłość firmy jest stawiana na AI, a nie na kosmos czy Starlink – stwierdził Steve Eisman w odpowiedzi na pytanie dziennikarza CNBC.
Wszystko to, jak podkreślił, gdy Grok (LLM SpaceX AI) ma śladowe udziały w rynku, na którym ponadto trudno szacować, by ktokolwiek miał szansę na stworzenie czegoś, czego inni gracze lada moment nie mogliby skopiować, czyli tzw. fosy (trwającej przewagi konkurencyjnej, od ang. „moat”).
Odnosząc się do rynku docelowego (TAM) szacowanego w prospekcie SpaceX na 28,5 bln dolarów, Eisman zauważył, że sam w sobie zdaje się absurdalny, gdy „jest prawie tak duży jak całe PKB Stanów Zjednoczonych".
Czy SpaceX kupi Teslę?
Eisman nie ma też wątpliwości, że Elon Musk będzie chciał dokonać operacji włączenia Tesli w struktury SpaceX, gdzie dzierży niemal absolutną władzę.
To jednak, w jego ocenie, koszmarny scenariusz dla akcjonariuszy SpaceX. To dlatego chociażby, że zyski Tesli przez ostatnie cztery lata spadają rok do roku, a samochody elektryczne są również bardzo kapitałochłonnym biznesem, gdzie istnieje niesłychanie silna konkurencja z Chin.
Polecamy: Debiut giełdowy SpaceX. Oto co się kryje za fasadą projektu Elona Muska