„Les Echos”: wybory w Polsce i Francji mogą zahamować sojusz
Wizyta prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Gdańsku ma przyspieszyć strategiczne zbliżenie Polski i Francji. „Les Echos” ostrzega jednak, że wybory w obu krajach w 2027 roku mogą zahamować rozwój tego sojuszu.
Francuski dziennik Les Echos zapowiada poniedziałkowy szczyt polsko-francuski w Gdańsk jako kluczowy moment dla relacji obu państw. Wizyta prezydenta Emmanuel Macron ma na celu przyspieszenie strategicznego zbliżenia, niemal rok po podpisaniu traktatu w Nancy.
Zdaniem gazety wszystkie strony rozmów podkreślają, że współpraca Warszawy i Paryża to „sojusz przyszłości”. Szczyt ma być pierwszym takim spotkaniem od podpisania 9 maja 2025 r. traktatu o wzmocnionej współpracy i przyjaźni, obejmującego kwestie militarne, gospodarcze, społeczne i kulturalne.
Dziennik wskazuje na istotną zmianę w postrzeganiu relacji przez francuską dyplomację. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę Paryż przestał uważać, że Polska przecenia zagrożenie ze strony Rosji. Jednocześnie rosnąca nieprzewidywalność Stanów Zjednoczonych sprawia, że propozycje Francji dotyczące suwerenności europejskiej stają się dla Warszawy bardziej atrakcyjne.
Kluczowym obszarem współpracy ma być wojskowość, w tym koncepcja francuskiego odstraszania nuklearnego, którą Polska podjęła. Warszawa zaangażowała się także w europejski program zbrojeniowy ELSA oraz rozwój zdolności satelitarnych, istotnych dla współczesnych konfliktów. Według ekspertów potencjał obu armii jest komplementarny, choć wciąż wymaga dalszego rozwoju.
W Gdańsku zaplanowano m.in. spotkanie premiera Donald Tusk z Macronem. Rozmowy mają dotyczyć dalszego pogłębiania współpracy, w tym w zakresie bezpieczeństwa, przemysłu obronnego, gospodarki, rolnictwa i nauki.
Traktat z Nancy przewiduje m.in. wzajemne gwarancje bezpieczeństwa, współpracę w zwalczaniu zagrożeń hybrydowych oraz rozwój wspólnych projektów przemysłowych. Dokument ustanawia również 20 kwietnia Dniem Przyjaźni Polsko-Francuskiej.
„Les Echos” ostrzega jednak, że przyszłość tego zbliżenia nie jest przesądzona. Wybory w 2027 roku – parlamentarne w Polsce i prezydenckie we Francji – mogą przynieść zmianę polityczną. W przypadku zwycięstwa ugrupowań nacjonalistycznych współpraca europejska obu krajów mogłaby zostać ograniczona, co – zdaniem dziennika – uzasadnia potrzebę przyspieszenia obecnych działań.
Źródło: PAP