Nowe życie zakładów Rafako. Jelcz wyprodukuje w Raciborzu 700 pojazdów rocznie
Fabryka Jelcza w Raciborzu, na terenach należących wcześniej do Rafako, ma docelowo produkować ok. 700 pojazdów rocznie – podało Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) w odpowiedzi na interpelację poselską.

Jelcz uzyskał w czerwcu 2026 r. tytuł prawny do części aktywów wchodzących w skład masy upadłości Rafako. Spółka realizuje działania mające na celu dostosowanie dzierżawionych hal produkcyjnych do wymogów planowanej działalności operacyjnej.
To pokłosie podpisanej umowy w marcu pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową a Jelczem, na mocy której firmy pozyskały ponad 756 mln zł ze środków Funduszu Inwestycji Kapitałowych na budowę nowej fabryki i zwiększenia zdolności produkcyjnych.
Zarządcą masy upadłościowej po Rafako jest spółka RFK, utworzona przez Agencję Rozwoju Przemysłu (ARP), Polimex Mostostal oraz Towarzystwo Finansowe "Silesia". RFK oraz Jelcz ogłosiły na początku lipca zamiar połączenia się.
Zarząd Rafako – niegdyś czołowego producenta kotłów energetycznych dla elektrowni w Polsce – złożył wniosek o upadłość pod koniec 2024 r. Spółka została wycofana z warszawskiej giełdy w lipcu 2025 r. Firma mierzyła się z problemami finansowymi, wynikającymi z błędnych decyzji biznesowych i odwrotem od węgla, a gwoździem do trumny okazał się spór o blok Elektrowni Jaworzno. W związku z opóźnieniem inwestycji, a także z uwagi na wady, które doprowadzały do licznych przerw w produkcji energii, Tauron domagał się od Rafako ponad miliarda złotych odszkodowania.
W kwietniu 2025 r. premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd będzie dążył do uratowania części aktywów Rafako, które miały wspomóc sektor zbrojeniowy i stalowy. Stąd współpraca RFK z Jelczem, należącym do PGZ, który zajmuje się produkcją samochodów ciężarowych dla polskiego wojska.
Źródło: XYZ, PAP