Norwegia i Anglia grają dalej. FIFA zawiesiła karę dla piłkarza USA
W spotkaniach odbywających się w nocy z niedzieli na poniedziałek zwyciężyły reprezentacje Norwegii oraz Anglii. Pierwsza w wymienionych drużyn pokonała Brazylię 2:1, z kolei Synowie Albionu wyeliminowali Meksyk, wygrywając 3:2.

Mecz Norwegii i Brazylii mógł u niektórych widzów wywołać falę wspomnień. Takim samym wynikiem bowiem skończyła się rywalizacja obu zespołów 28 lat podczas mundialu we Francji. Głównym aktorem niedzielnego spektaklu był napastnik Erling Braut Haaland, który zdobył dwie bramki dla Norwegii. Honorowe trafienie dla Brazylijczyków zanotował Neymar, strzelając bramkę z karnego w doliczonym czasie gry.
W drugim z niedzielnych spotkań gospodarze mistrzostw musieli uznać wyższość Anglików. Meksykanie przegrali, w czym duży udział miał angielski pomocnik Jude Bellingham, który strzelił dwie bramki w niespełna 120 sekund na przestrzeni 36. a 38. minuty meczu. Poza nim do siatki trafił również jego kolega z zespołu Harry Kane strzelając karnego, a także ofensywni zawodnicy z Meksyku – skrzydłowy Julian Quinones oraz napastnik Raul Jimenez, który także wykorzystał rzut karny.
Zwycięskie drużyny spotkają się w ćwierćfinale mistrzostw. Ich mecz odbędzie się 11 lipca o godz. 23 czasu polskiego. Dla Norwegii obecne osiągnięcie jest największym w historii futbolu reprezentacyjnego.
FIFA idzie na rękę USA. Belgowie są rozczarowani
Ważne wydarzenia na mundialu miały miejsce nie tylko na boiskach piłkarskich. FIFA bowiem ogłosiła, że Amerykanin Florian Bolgun będzie mógł wystąpić w meczu 1/8 finału przeciwko Belgii mimo tego, że w ostatnim spotkaniu otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę za faul na przeciwniku.
Balogun, strzelec trzech goli dla USA na turnieju, został usunięty z boiska w meczu USA z Bośnią i Hercegowiną po interwencji VAR. Napastnik AS Monaco nadepnął na kostkę obrońcy Tarika Muharemovicia i otrzymał czerwoną kartkę. Zgodnie z przepisami oznaczało to automatyczną pauzę w kolejnym spotkaniu. FIFA nie cofnęła jednak kartki, lecz zawiesiła wykonanie kary na roczny okres próby, powołując się na art. 27 kodeksu dyscyplinarnego.
Według agencji AP i Reuters oraz redakcji „New York Times” w sprawie Baloguna do prezesa FIFA Gianniego Infantino osobiście miał zadzwonić prezydent USA Donald Trump. Obaj znają się nie od dziś. Trump zaprosił Infantino jako jedyną osobę spoza świata polityki na wydarzenie, podczas którego ogłosił jesienią 2025 r. porozumienie pomiędzy Izraelem i Hamasem, mające zakończyć konflikt w Strefie Gazy. Z kolei Infantino tuż przed rozpoczęciem tegorocznego mundialu wyróżnił Trumpa Pokojową Nagrodą FIFA.
Ta relacja rzuciła cień na decyzję FIFA, która zastosowała prawo zawieszenia czerwonej kartki pierwszy raz od mundialu w Chile w 1962 r. Belgijska federacja piłkarska (RBFA) oświadczyła, że jest „zdumiona” decyzją FIFA. Wskazała, że stoi ona w sprzeczności z zasadą automatycznego zawieszenia po czerwonej kartce, i analizuje możliwe dalsze kroki.
Źródło: XYZ, PAP
Przeczytaj również: Kibice buczą, korzystają trenerzy i reklamodawcy. Czy przerwy „na nawodnienie” zobaczymy w Ekstraklasie?