Nowe dane z rynku mieszkaniowego. Rośnie podaż, ale popyt spada
Na rynku mieszkaniowym przybywa ofert, ale kupujących nie przybywa – wynika z danych Tabelaofert. A średnia cena stoi w miejscu.

Fot. Getty Images
Czerwcowa oferta mieszkań na sprzedaż jest najwyższa od początku roku – podaje Tabelaofert. Na koniec miesiąca deweloperzy oferowali 69,7 tys. lokali, o 500 więcej niż w maju. 1/4 z nich była już ukończona, a reszta znajdowała się jeszcze w budowie.
„Czerwcowa fala nowych mieszkań nie wzięła się z dnia na dzień. To efekt decyzji inwestycyjnych podejmowanych wiele miesięcy wcześniej, często w zupełnie innych warunkach rynkowych. Dziś te projekty trafiają do sprzedaży w momencie, gdy kupujący są bardziej ostrożni, dłużej porównują oferty i nie podejmują decyzji tak szybko, jak jeszcze kilka kwartałów temu” – mówi Robert Chojnacki, założyciel i wiceprezes portalu Tabelaofert.
Na siedmiu największych rynkach sprzedaż mieszkań spadła do 3,7 tys. lokali, o 300 mniej niż w maju. Poznań zaliczył spadek o ponad 40 proc., a Trójmiasto i Katowice – po 25 proc. Tylko Wrocław i Łódź odnotowały wzrosty.
Polecamy: Planistyczny paraliż coraz bliżej. Czy reforma uderzy w inwestorów i młode rodziny?
Mimo to średnia cena pozostaje stabilna. Na siedmiu największych rynkach wynosi 16 078 zł za metr kw. Wzrosła tylko we Wrocławiu, gdzie do sprzedaży weszły projekty o bardzo wysokim standardzie, windując ceny o 5 proc. W Warszawie i Katowicach spadły odpowiednio o 1 proc. i 2 proc. W pozostałych miastach ceny nie zmieniły się.
„Stabilizacja cen nie jest efektem rewolucyjnych zmian legislacyjnych, ale przede wszystkim działania mechanizmów rynkowych. Od dwóch lat oferta deweloperów utrzymuje się na wysokim poziomie, a na rynek nadal trafia dużo nowych mieszkań. To właśnie wysoka podaż hamuje wzrost cen, a w części miast – jak Łódź czy Katowice – sprzyja nawet korektom” – ocenia Ewa Palus, główna analityczka portalu Tabelaofert.
Porównanie z końcem 2025 r. pokazuje jednak duże zróżnicowanie pomiędzy poszczególnymi rynkami. We Wrocławiu i Warszawie średnie ceny w ciągu sześciu miesięcy wzrosły o około 4 proc. W Trójmieście wzrost wyniósł 2,5 proc., a w Poznaniu 2,2 proc. Z kolei w Katowicach średnie ceny były niższe o 1,9 proc., a w Łodzi o 1,6 proc.
Źródło: PAP