PKOl może zerwać umowę z Zondacrypto. „Ja też straciłem tam dużo pieniędzy"
Prezes PKOl zapowiedział, że jeśli Zondacrypto nie wpłaci do 30 kwietnia pieniędzy na konto komitetu, to zerwie umowę z firmą. Przyznał, że Przemysław Kral zerwał z nim kontakt. „Ja też straciłem pieniądze przez Zondacrypto” – powiedział.
– Jeżeli do 30 kwietnia, tak mówią zapisy umowne, do PKOL nie wpłyną środki, będę miał podstawę do tego, żeby zerwać umowę i ta umowa zostanie zerwana. Bezkosztowo, bez żadnych perturbacji dla PKOl – ogłosił prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz na antenie RMF FM.
Jeżeli do 30 kwietnia do PKOl nie wpłyną środki, umowa z Zondacrypto zostanie zerwana
– I natychmiast zniknie neon [Zondacrypto] z siedziby PKOl – dodał.

Fot. PAP/Leszek Szymański
Jak wytłumaczył, dotąd wszystkie płatności wpływały zgodnie z harmonogramem, a po raz ostatni miał kontakt z prezesem Zondacrypto w zeszłym tygodniu. Przemysław Kral miał zapewnić go, że wszystko jest w porządku, jednak teraz „SMS-y nie dochodzą”. Zapewnił jednak, że podpisując umowę sponsorską z Zondacrypto, działał w dobrej wierze i dochował wszelkiej staranności.
Radosław Piesiewicz: ja też straciłem przez Zondacrypto
Prezes PKOl dodał, że sam inwestował dużo w tę giełdę i stracił. Na pytanie, ile, odparł, że dużo. Dopytany dodał, ze suma jest podobna do miliona, który już kiedyś stracił na giełdzie.
– Ja już jestem poszkodowany – powiedział.
Zapowiedział, że pójdzie do sądu, a jeśli Zondacrypto upadnie, to założy stowarzyszenie, by walczyć o odzyskanie pieniędzy dla poszkodowanych.
– Mam pretensje do siebie, że włożyłem tam pieniądze. Zaufałem, bo widziałem jak ta firma prężnie działa – mówił dalej.
Zaufałem, bo widziałem jak Zondacrypto prężnie działa
Co z pieniędzmi dla polskich olimpijczyków?
Spytany z kolei o pieniądze dla polskich olimpijczyków, którzy nie mogą spieniężyć swoich tokenów, zapewnił, że otrzymali stosowne wynagrodzenie dzięki sponsorom PKOl.
– Pieniądze poszły na ich konta, więc wszyscy nasi sportowcy, którzy zajęli 4–8 miejsce, dostali wypłaty środków pieniężnych – zapewnił.
Zondacrypto za wyniki w tegorocznych zimowych igrzyskach we Włoszech miała przekazać polskim sportowcom w formie nagród 1,38 mln zł.
Pytany, czy PKOl zapłaci innym polskim olimpijczykom, m.in. potrójnemu medaliście Kacprowi Tomasiakowi, za tokeny, których nie mogą spieniężyć, odparł, że może te kwoty pokryć ze środków, jakie komitetowi – jego zdaniem – należą się od firmy Polkomtel, która w lutym wypowiedziała umowę sponsorską.
„Nie złożę dymisji, będę walczył o kolejną kadencję”
Prezes PKOl stwierdził, że na tę chwilę nie widzi potrzeby zwołania posiedzenia zarządu w tej sprawie. Proszą o to opozycyjni członkowie zarządu, jednak decyzja należy do kompetencji prezesa.
Zapowiedział też, że nie złoży dymisji. Dodał, że za rok zamierza kandydować na kolejną kadencję.
– Tak, będę kandydował. Mam dużo pokory, ciężko pracuję na co dzień, uważam, że sport powinien być apolityczny. Uważam, że wykonuję dobrą pracę. Do tej pory nie przegrałem żadnego głosowania na zarządzie, na prezydium czy Walnym Zgromadzeniu – zaznaczył prezes PKOl.
Afera Zondacrypto: ponad 350 mln zł szkód
17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie Zondacrypto. Jest ono prowadzone pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Kwota szkody początkowo była szacowana na co najmniej 350 mln zł, ale – jak zaznaczają śledczy – rośnie z każdym kolejnym dniem. Rosnąć ma też liczba pokrzywdzonych, szacowana na 30 tys. osób. Ma powstać specjalna strona, by pomóc zgłaszać zawiadomienia w tej sprawie.
Od piątku kontrakty sponsorskie z Zondacrypto zerwały Raków Częstochowa, GKS Katowice, Pogoń Szczecin i Wieczysta Kraków, a także koszykarskie Dziki Warszawa. Giełda wciąż jest jednak sponsorem Lechii Gdańsk. Za granicą sponsoruje także Atalantę Bergamo oraz Juventus, a także kolarski zespół Canyon–SRAM Zondacrypto.
Przeczytaj też: Zondacrypto w polskim kolarstwie. „Nie żałuję. To my, bez grosza przy duszy, mieliśmy ich sprawdzać?”
O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc.
Zondacrypto jest sponsorem generalnym PKOl od października 2025 r. Zgodnie z umową siedziba PKOl zmieniła nazwę na „Zondacrypto Centrum Olimpijskie”, a w lutym na budynku, który od 20 lat nosi też imię Jana Pawła II, pojawił się wielki neon reklamujący sponsora.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. PAP/Radek Pietruszka