Podpisano dokumenty w sprawie powołania międzynarodowej komisji ds. roszczeń dla Ukrainy
W Hadze pod auspicjami Rady Europy podpisano dokumenty w sprawie powołania międzynarodowej komisji ds. roszczeń dla Ukrainy.
Komisja ma rozstrzygać roszczenia wpisane do rejestru szkód, prowadzonego również w ramach Rady Europy, i ustalać wartość odszkodowania należnego Ukrainie od Rosji. Rejestr obejmuje „straty lub szkody związane z agresją Rosji w Ukrainie i przeciwko Ukrainie”, w tym straty materialne, krzywdy fizyczne i psychiczne, przymusowe wysiedlenia oraz utratę członków rodziny.
Unia Europejska wraz z kilkudziesięcioma delegacjami prowadziła negocjacje o kształcie konwencji ustanawiającej Komisję ds. Roszczeń do września 2025 r. Przyjęta podczas spotkania w Hadze konwencja następnie będzie gotowa do podpisania przez przedstawicieli UE i zainteresowanych państw.
Czytaj także: Komisarz UE ds. obrony: Rosja może nas wciągnąć w konflikt w ciągu trzech–czterech lat
Kallas: UE zapewni do 1 mln euro na prace przygotowawcze komisji ds. roszczeń dla Ukrainy
Szefowa dyplomacji Unii Europejskiej Kaja Kallas poinformowała, że UE zapewni do 1 mln euro na prace przygotowawcze komisji.
W wystąpieniu w Hadze Kallas podkreśliła, że skala zniszczeń i skutków dla obywateli Ukrainy w wojnie prowadzonej przez Rosję jest niewyobrażalna.
Wśród komisji ds. roszczeń, które były powoływane w przeszłości, obecna – dla Ukrainy – wydaje się „najbardziej ambitna, ale też najtrudniejsza do wdrożenia” – przyznała.
Zełenski w Hadze: Rosja musi odpowiedzieć za zbrodnię agresji przeciw Ukrainie
Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył w Hadze, że Rosja musi zostać pociągnięta do odpowiedzialności za „zbrodnię agresji” przeciw Ukrainie. Jego wystąpienie poprzedziło konferencję w sprawie powołania Międzynarodowej Komisji ds. Roszczeń dla Ukrainy.
Zełenski zabrał głos przed konferencją w sprawie powołania międzynarodowej komisji, która ma zajmować się weryfikacją strat wojennych i roszczeń odszkodowawczych wobec Rosji.
Holandia będzie siedzibą komisji – poinformował szef holenderskiej dyplomacji David van Weel, podkreślając, że jej zadaniem będzie przede wszystkim ustalenie i potwierdzenie roszczeń, bez gwarancji ich późniejszej wypłaty.
Później Zełenski przemawiał również w parlamencie w Hadze. Podkreślił, że wsparcie sojuszników jest dziś dla Ukrainy równie ważne jak na początku rosyjskiej inwazji w 2022 r. Zaznaczył, że sprawiedliwość musi być kluczowym elementem zakończenia wojny i ponownie wezwał do rozliczenia Rosji za wyrządzone szkody, nawiązując m.in. do zestrzelenia w 2014 r. przez rosyjskie wojsko samolotu lotu MH17, gdzie większość ofiar to obywatele Holandii.
Wystąpienie zostało przyjęte przez większość deputowanych owacją na stojąco. W obradach nie uczestniczyła partia Forum na rzecz Demokracji (FvD) – skrajnie prawicowe i prorosyjskie ugrupowanie, które zbojkotowało przemówienie ukraińskiego prezydenta.
Czytaj także: FT: Ukraina mogłaby dołączyć do UE do 2027 r. Pomysł zapisany w najnowszym projekcie propozycji pokojowej
Zełenski: rozmowy z przedstawicielami USA były niełatwe
W Berlinie w poniedziałek kontynuowane były rozmowy delegacji Ukrainy i Stanów Zjednoczonych o zawieszeniu broni w Ukrainie.
Wiadomo o dwóch spotkaniach, które odbyły się dotąd w formacie USA–Ukraina w stolicy Niemiec. Pierwsze odbyło się w niedzielę w jednym z berlińskich hoteli. Drugie, kilkugodzinne, odbyło się później tego dnia w Urzędzie Kanclerskim z udziałem Zełenskiego.
Jak podkreślił jednak Zełenski, rozmowy z przedstawicielami USA były niełatwe, a stanowiska obu stron w sprawie terytoriów nadal są rozbieżne.
Źródło: PAP, XYZ. Planujemy rozbudowę tematu
Czytaj także: Szczyt w Berlinie. USA i Europa uzgodniły gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy