Polska przeciwna zmianom w zabezpieczeniu społecznym. Jej sprzeciw nie wystarczy

Polska, Holandia, Dania i Luksemburg sprzeciwiły się na forum Unii Europejskiej zmianom w przepisach o koordynowaniu zabezpieczenia społecznego. Ich sprzeciw nie wystarczy jednak do zablokowania kontrowersyjnych zmian.

W środę zmiany omawiali ambasadorowie państw UE. Cztery kraje – Polska, Holandia, Dania i Luksemburg – wyraziły sprzeciw wobec zmian przepisów o koordynowaniu systemów zabezpieczenia społecznego. Od głosu wstrzymała się Austria. Za modyfikacjami jest 21 państw członkowskich, w tym Francja, Włochy, Niemcy i Hiszpania.

Zmiany mają ułatwić obywatelom UE przenoszenie praw do zabezpieczenia społecznego pomiędzy krajami Wspólnoty. W czasie prac nad nowelizacją przepisów przeforsowane zostały też kolejne obowiązki dotyczące delegowania pracowników do pracy w innym kraju.

Polski rząd uważa, że nowe przepisy zamiast zmniejszać obciążenia administracyjne i ułatwiać prawo, niepotrzebnie je komplikują.

Komisja Europejska zapewnia jednak, że zmienione przepisy to „ważny krok w kierunku sprawiedliwej mobilności pracowników w UE”. Przedstawiciele organu zapewniają, że ułatwiają one pracę, życie, przejście na emeryturę, a także szukanie pracy w innych państwach UE.

Polecamy: Koniec Orbána to nie koniec hamulcowych w UE. Możliwy opór Bratysławy i Sofii

Co obejmują zmiany w przepisach o zabezpieczeniu społecznym?

Nowe regulacje dotyczą pięciu obszarów: zasiłków dla bezrobotnych, świadczeń z tytułu opieki długoterminowej, świadczeń dla osób nieaktywnych zawodowo, świadczeń rodzinnych oraz przepisów dla pracowników delegowanych i osób pracujących w dwóch lub więcej państwach członkowskich.

Wejście w życie uzgodnionych przepisów będzie oznaczać, że zanim pracownik wyruszy do pracy w innym państwie członkowskim UE, będzie musiało ono zostać o tym zawiadomione. Zmiana ta dotknie także m.in. Szwajcarię, która nie należy do UE, ale jest zintegrowana z unijnym rynkiem. Obowiązku wcześniejszego zawiadomienia nie będzie w przypadku podróży służbowych oraz wyjazdów trwających do trzech dni w okresie 30 dni. Ze zwolnienia zostanie wyłączony sektor budowlany.

Zgodnie ze zmianami osoby poszukujące pracy w innym państwie UE będą mogły nadal ubiegać się o zasiłek dla bezrobotnych w swoim poprzednim państwie przez sześć miesięcy. Z kolei pracownicy, którzy byli „aktywni” w państwie członkowskim innym niż państwo zamieszkania przez okres 22 tygodni, będą uprawnieni do otrzymywania zasiłku dla bezrobotnych w państwie, w którym ostatnio byli zatrudnieni. Warunkiem jest jednak spełnienie warunków określonych w ustawodawstwie tego państwa.

Zakres swobody przepływu pracowników legł u podstaw sporu o zmiany w dyrektywie o pracownikach delegowanych. UE zatwierdziła je w 2018 r. Linia podziału przebiegała między państwami tzw. starej Unii a krajami Europy Środkowo-Wschodniej, które konkurowały na wspólnym rynku niższymi kosztami zatrudnienia. Państwa zachodnie, zwłaszcza Francja i Niemcy, zarzucały im stosowanie dumpingu socjalnego.

Zmiany musi jeszcze przegłosować Parlament Europejski. Następnie zostaną one formalnie przyjęte przez kraje członkowskie.

Źródło: PAP